Kołecki o nokaucie na Materli: „To nie jest powód do dumy. Mariusz to nie jest żadna czołówka światowa”
Szymon Kołecki zabrał głos w sprawie głośnego pojedynku dwóch legend KSW, czyli starcia pomiędzy Mariuszem Pudzianowskim i Michałem Materlą.
Do hitowej walki doszło na gali KSW 70 w łódzkiej Atlas Arenie. Przez wielu były strongman był skazywany na porażkę. Bukmacherzy i inni zawodowi fighterzy widzieli „Cipao” w roli dużego faworyta. Jak się jednak okazało, to Pudzianowski od początku kontrolował starcie.
Potrzebował on niecałe dwie minuty na brutalnie znokautowanie rywala potężnym podbródkowym. Były mistrz wagi średniej już wcześniej miał problemy, gdyż Pudzianowski kilkukrotnie trafił obszernymi sierpowymi, po których Materli ugięły się nogi.
PUDZIANOWSKI!!!!
— KSW (@KSW_MMA) May 28, 2022
KNOCKOUT!!!!! #KSW70 pic.twitter.com/m2hlJZ9VrW
Szymon Kołecki o walce wieczoru KSW 70
Po głośnym zwycięstwie Pudzianowskiego głos zabrał jego były rywal Szymon Kołecki, który rozmawiał z portalem Sportowe Fakty. Stwierdził, że wygrana z Materlą nie jest wielkim sukcesem, gdyż jest on już na końcu swojej kariery i walczył dwie kategorie wyżej.
– Zawalczył dużo lepiej, niż się spodziewałem, zawalczył dużo lepiej, niż zakładałem od początku. To nie było szczęśliwe zakończenie. Od początku wywierał presję, od początku przeważał. Nie było niczego, co mogło Mariuszowi zagrozić – przyznał Kołecki, który nie dawał Pudzianowski większych szans i zaznaczył, że Materla po prostu musi wygrać ten pojedynek.
– Mariusz to nie jest żadna czołówka światowa. To, że pokonał Materlę z dwóch kategorii niżej, który tam trochę sztucznie napompował tę wagę, dodatkowym hamburgerem, to nie jest powód do dumy. Tym bardziej że etap Materli zbliża się do etapu Pawła Nastuli, na którego trzeba było długo czekać na końcówkę kariery, żeby można go było pokonać.
– Na koniec Kołecki przyznał, że Pudzianowski nie jest na poziomie czołowych ciężkich KSW. Mimo że istnieje szansa na pokonanie każdego przeciwnika, to według byłego sztangisty „Pudzilla” mocno odstaje pod względem umiejętności.
Źródło: YouTube
- Pawlak chce większej promocji starcia z Kuberskim! „Wszyscy czekają na tę walkę od dwóch lat”
- Baraniewski bez wymówek po UFC 331: Tak musiało być
- Cormier odpalił się na największego przegranego UFC 331: Nie możesz się tak zachowywać
- Iwo Baraniewski przerwał milczenie po UFC 331. Tak skomentował pierwszą przegraną
- UFC 334 w Madison Square Garden! Gane broni pasa, wielki powrót Amandy Nunes



