GROMDA

GROMDA Trip wraca z mocnym odcinkiem. Na tapecie „Polscy CHULIGANI”

GROMDA opublikowała czwarty odcinek serii Trip. Tym razem organizacja przygląda się zawodnikom, których droga do walk na gołe pięści zaczynała się daleko od klasycznych sal treningowych i zawodowych gal.

Najnowszy materiał zatytułowano „Polscy CHULIGANI”. W rolach głównych pojawiają się RAMBO, LISEK oraz FIZOL, czyli trzej zawodnicy o mocnym charakterze i równie mocnych historiach.

GROMDA Trip 4. RAMBO, LISEK i FIZOL opowiadają własne historie

RAMBO to postać, której nie trzeba długo przedstawiać fanom bardziej surowej odmiany walki. Zanim pojawił się w GROMDZIE, rywalizował między innymi w King of the Streets. Tam dał się poznać jako zawodnik bezkompromisowy, nastawiony przede wszystkim na fizyczną dominację nad przeciwnikiem.

Podobne podejście prezentuje również w ringu GROMDY. RAMBO nie szuka półśrodków i chętnie wdaje się w twarde wymiany, licząc na jak najszybsze przełamanie rywala.

LISEK z kolei bazuje przede wszystkim na dynamice i nieustannej presji. Organizacja przedstawia go jako zawodnika, który nie lubi kalkulować i woli od razu narzucić swoje warunki.

W jego przypadku najważniejsze jest tempo. Im więcej chaosu i otwartych wymian, tym lepiej dla niego. To właśnie ten styl sprawił, że szybko zaczął wyróżniać się na tle innych zawodników.

Sprawdź!  Ring girl odchodzi z GROMDY po głośnym trailerze! "Nie tylko ja stamtąd zniknę. Też się zgłaszałam na ten klip, ale..."

FIZOL reprezentuje natomiast zupełnie inny typ doświadczenia. To zawodnik starej daty, który z walkami na gołe pięści miał do czynienia jeszcze zanim na dobre zaczęły zdobywać popularność.

W jego przypadku siła łączy się z chłodną głową. FIZOL nie musi rzucać się do ataku bez planu, bo wie, kiedy przyspieszyć, a kiedy przeczekać moment i wykorzystać błąd przeciwnika.

Czwarty odcinek GROMDA Trip pokazuje więc trzy różne historie, które prowadzą do jednego miejsca – ringu, gdzie liczy się charakter, odporność i gotowość do wejścia w naprawdę ciężką walkę.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.