Fury zamierza zmiażdżyć Usyka! Wskazuje rundy, w których dojdzie do nokautu: „Rozwalę go do końca…”
Wygląda na to, że Tyson Fury rozpoczął już promocję wyczekiwanej przez kibiców walki z Ołeksandrem Usykiem. Takiego starcia nie widzieliśmy przez ponad 20 lat!
20 sierpnia w Arabii Saudyjskiej doszło do hitowego rewanżu pomiędzy Ukraińcem i Anthonym Joshuą. Po 12 rundach i decyzji sędziowskiej Usyk ponownie pokonał Brytyjczyka i obronił pasy mistrza świata w kategorii ciężkiej. Teraz ma stanąć przed jeszcze większym wyzwaniem.
Fury zapowiada nokaut na Usyku
Zaraz po walce „Król Cyganów” ogłosił, że powraca na ring i odzyska pasy, które z powrotem przywiezie do kraju. Jeśli dojdzie do walki z Usykiem, będzie to największe starcie od czasu walki Lennoxa Lewisa z Evanderem Holyfieldem w 1999 roku.
To właśnie wtedy po raz ostatni stawką było niekwestionowane mistrzostwo świata. Wówczas po 12 rundach Lewis zdobył tytułu najważniejszych bokserskich federacji – WBC, WBA, IBF oraz IBO.
Według znacznej większości faworytem pojedynku będzie Tyson Fury. Co ciekawe, sam pięściarz przekazał za pośrednictwem social mediów, że zamierza skończyć Ukraińca przed czasem. Wskazał nawet rundy, w których planuje to zrobić:
– [Transkrypcja bokser.org] Rozwalę Usyka do końca czwartej rundy. To całe gadanie o legendarnym statusie Usyka… Ja go tak nie cenię. Dostanie solidne lanie. Powiem tak: mógłbym pokonać Usyka po tygodniu treningów, bo on wywodzi się z wagi średniej. Przebiję go pięścią na wylot. To łatwa walka.
Wstępnie pojedynek ma odbyć się 17 grudnia w Arabii Saudyjskiej. Wiele jednak wskazuje na to, że termin ten może się zmienić, gdyż dzień później odbywa się finał mistrzostw świata w piłce nożnej.
Źródło: bokser.org
- Ciepłowski wrócił na łódzką Limankę. „Jestem dumny, że jestem z Łodzi”
- Piwowarczyk po spełnieniu marzenia: „Czuję się niesamowicie”. Teraz lekarz i… kebab!
- Cormier po UFC 331: Tsarukyan nie dał UFC wyboru! „Nie można go już ignorować”
- Piwowarczyk dopiął swego! Dana White: Gratulacje, jesteś w UFC!
- DWCS: Potężny nokaut Piwowarczyka! „Damsyn” dopiął swego



