UFC

(VIDEO) Ankalaev w końcu wygrywa przed czasem! Smith rozbity w 2. rundzie!

Kartę główną UFC 277 otworzył pojedynek w kategorii półciężkiej. Czwarty w rankingu Magomed Ankalaev zmierzył się z byłym pretendentem i piątym fighterem w dywizji – Anthonym Smithem.

Nie ma co ukrywać, że Magomed Ankalaev w kilku ostatnich walkach nie pokazał niczego emocjonującego. Nie można mu odebrać umiejętności – nie każdy w końcu potrafi zdominować Thiago Santosa. Dagestańczyk zwyciężył z Brazylijczykiem jednogłośną decyzją sędziów i przedłużył swoją serię wygranych do ośmiu z rzędu. W całej karierze Ankalaev przegrał tylko raz, po własnym błędzie. Dał się złapać Paulowi Craigowi w trójkąt nogami i odklepał w ostatniej sekundzie debiutanckiego pojedynku w UFC.

Na UFC 277 przeciwnikiem Dagestańczyka był Anthony Smith. Popularny „Lionheart” nie ukrywał w rozmowie z mediami, że to właśnie to starcie wyłoni kolejnego pretendenta do tytułu wagi półciężkiej. Amerykanin miał już szansę na zostanie championem – po trzech zwycięstwach w kategorii półciężkiej zmierzył się z Jonem Jonesem. Smith mógł nawet odebrać pas „Bonesowi” przez dyskwalifikację po nielegalnym kolanie, jednak zachował się bardzo honorowo. Od tamtej pory stoczył 6 walk, zaliczając przy tym jedynie 2 porażki. Przed UFC 277 miał serię trzech wygranych przed czasem z rzędu.

Ankalaev vs. Smith – relacja

Runda 1

Początek walki bardzo stateczny, Smith trzymał dystans. Kilka kopnięć, niskich ze strony Ankalaeva i odpowiedzi ze strony Smitha, ruszyły też do akcji pięści. Kilka prostych z obu stron, ale wszystko ze zbyt dużej odległości. Dagestańczyk straszył prawym sierpem, Amerykanin odpowiedział wysokim kopnięciem na gardę. W końcu ruszył Ankalaev, postraszył przeciwnika, który jednak z łatwością odskoczył. Smith szukał mocnego kontrującego prawego, dał się jednak zaraz przewrócić i przeleżał odsłonę na plecach, bo oponent nie chciał doskoczyć.

Sprawdź!  Walka wieczoru UFC Vegas 41 na kilka dni przed galą zagrożona! "Jeśli do niej nie dojdzie to dlatego, że nie będzie chciał ze mną walczyć."

Runda 2

Ankalaev od początku ruszył z kopnięciami, Amerykanin starał się je wyłapać. Wymiana cios za cios i Smith ruszył po obalenie, które skończyło się klinczem na siatce. Dagestańczyk wyprowadzał pojedyncze ciosy, a „Lionheart” twardo się trzymał szukając nogi rywala, prawdopodobnie myśląc nad skrętówką. Ankalaev odwrócił przeciwnika i zajął pozycję górną skąd obijał Smitha. Ciężkie bomby lądowały na głowie Amerykanina, którego Ankalaev okładał, aż arbiter nie zakończył pojedynku!

Oficjalny wynik: Magomed Ankalaev wygrywa przez TKO w 2. rundzie!

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.