UFC

Jon Jones w ostrych słowach komentuje porażkę Błachowicza! „Zobacz, co się dzieje, gdy…”

Jon Jones zabrał głos po gali UFC 267, na której pojedynek stoczył Jan Błachowicz. Niestety Polak po przegranej z Gloverem Teixeirą stracił mistrzowski pas.

„Cieszyński Książę” w pięknym stylu zdobył tytuł po nokaucie technicznym na Dominicku Reyesie. Następnie broniąc pasa, jako pierwszy zawodnik pokonał gwiazdę UFC Israela Adesanyę. Tym razem zmierzył się z weteranem i od początku pojedynku wydawało się, że nie jest tym samym zawodnikiem, co poprzednio.

Mistrz został poddany w drugiej rundzie i stracił swój tytuł, a po walce sam przyznał, że niestety nie pokazał niczego, a swoją „legendarną polską siłę” zostawił w pokoju hotelowym. Oddał również szacunek swojemu przeciwnikowi, który tego wieczoru okazał się znacznie lepszy.

To jednak nie koniec. „Cieszyński Książę” zamierza wygrać kilka pojedynków i ponownie spróbować swoich sił w starciu o mistrzowski pas. Polak wciąż znajduje się w czołówce kategorii półciężkiej, a jego powrót na tron jest jak najbardziej realny.

Sprawdź!  Jakub Wikłacz uspokaja kibiców. Zabrał głos na temat angażu w UFC

Po przegranej walce były mistrz na swoich social mediach otrzymał wiele słów wsparcia. Między innymi Mateusz Borek pod ostatnim zdjęciem napisał – Legendą i mistrzem jesteś i pozostaniesz na zawsze. To tylko bolesna lekcja, która stanie się w kolejnych miesiąca motywacją. Trzymaj się Jano. 🔥💪🤝

Są jednak te tacy, których cieszy porażka Polaka. Wśród nich znajduje się przede wszystkim Jon Jones. Pomiędzy zawodnikami już kilkukrotnie doszło do mocnej wymiany zdań. W końcu „Cieszyński Książę” postanowił uciąć temat Amerykanina, który nie walczył od lutego 2020 roku, a głośno jest o nim jedynie z powodów afer, jakie mają miejsce poza oktagonem.

Po przegranej Polaka Jon Jones zamieścił na swoich social mediach kilka wpisów. Amerykanin w ostrych słowach skomentował występ byłego mistrza. Nie zostawił na nim suchej nitki.

– Zobacz, co się dzieje, gdy gadasz gówno, nie skupiając się na przeciwniku tuż przed tobą. Kolejny gryzie piach.

„Cieszyński Książę” w przeszłości chciał zmierzyć się z Jonem Jonesem. Amerykanin obiecał mu nawet pojedynek, jednak następnie zwakował pas i ogłosił, że nie będzie dłużej walczył w kategorii półciężkiej. „Bones”, który przez długie lata pozostawał na tronie dywizji, po porażce Polaka postanowił wprowadzić nowe zasady:

Sprawdź!  Weteran UFC o sile Roberto Soldicia! "Jego moc jest nadzwyczajna. Kiedy z nim trenuję, potrzebuję dwóch dni na regenerację"

– Nowa zasada, nie rzucaj mi wyzwania, dopóki nie obronisz pasa co najmniej dwa razy. Mam dość tego gówna. Każdy gada o tym, co zrobi, a nie może nawet pokonać pretendentów.

Źródło: Twitter

Bartosz

Od lat prawdziwy fan piłki nożnej. Od 11 roku życia trenuję boks, który jest moim hobby. W wolnym czasie podróżuje. Ulubiony kierunek? Włochy i Francja, ale przede wszystkim uwielbiam wspinaczkę górską i polskie Tatry.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.