(VIDEO) Słabe zachowanie Wildera po walce z Furym! Nie chciał okazać szacunku rywalowi: „Podszedłem podać mu rękę i powiedzieć dobra robota, a on…”
Za nami gala w Las Vegas, podczas której doszło do ostatecznego rozstrzygnięcia trylogii pomiędzy Deontay Wilderem i mistrzem WBC Tysonem Furym.
Po trzech pojedynkach „Gypsy King” nie pozostawił żadnych wątpliwości. W pierwszej walce doszło do remisu, jednak dwa kolejne starcia zakończyły się zwycięstwem Brytyjczyka przed czasem. Drugi pojedynek wygrał w 7 rundzie po tym, jak narożnik Amerykanina rzucił na ring ręcznik.
Natomiast wczorajszy pojedynek przejdzie do historii jako jedna z najlepszych walk w kategorii ciężkiej. Przez całe starcie pięściarze łącznie 5 razy wylądowali na deskach. Tyson Fury padł na matę dwukrotnie w jednej odsłonie, a jego rywal zaliczył dwa nokdauny i nokaut, który zakończył ringową wojnę w 11 rundzie.
Po przegranej Deontay Wilder nie zamierzał oddać szacunku swojemu przeciwnikowi. Nie chciał nawet podać mu ręki i szybko opuścił ring. „Gypsy King” natomiast wypowiedział się o swoim przeciwniku z dużym szacunkiem.
– To była świetna walka dzisiejszej nocy. To było warte każdej trylogii w historii tego sportu. Nie będę szukał wymówek. Wilder to twardy wojownik. Tego wieczoru sprawił, że musiałem ciężko zapracować na swoje pieniądze. Jak to mówię, jestem najlepszy na świecie, ale on drugi najlepszy – stwierdził po walce „Król Cyganów”.
– Deontay Wilder mnie nie kocha, wiesz dlaczego? Pokonałem go trzy razy i dlatego, że jestem sportowcem. Poszedłem okazać mu szacunek, a on nie chciał oddać szacunku mnie. To jest jego problem. Pomodlę się za niego, żeby Bóg zmiękczył jego serce – dodał.
W innym tonie wypowiedział się podczas konferencji po wygranym pojedynku. Nazwał swojego rywala idiotą i przyznał, że nie potrafi przegrywać. Zdradził również, że kiedy chciał podać mu rękę, Wilder oświadczył, że go nie szanuje.
– Wszystkie zarzuty skierowane przeciwko mnie… Walczyliśmy jak dwaj wojownicy i podszedłem podać mu rękę i powiedzieć „dobra robota” a on: „Nie, nie szanuję cię”. Ja na to: „Jak możesz mówić, że oszukiwałem, kiedy w swoim sercu ty i cały twój team wiecie, że zlałem cię uczciwie”.
– On po prostu nie potrafi przegrywać w boksie. Jestem pewien, że nie on pierwszy i nie ostatni. Ale ja zachowuje się przez całą karierę jak gentleman.
Źródło: YouTube/ Twitter
- Dricus Du Plessis nie zamierza pomóc Usmanowi. „Nie pozwolę mu na takie zakończenie kariery”
- Pudzianowski już znalazł pierwszego rywala? „Don Kasjo” rzucił wyzwanie, a odpowiedź mówi wiele
- Tom Aspinall postawił na McGregora. Mistrz UFC przewiduje szybki nokaut
- Mariusz Pudzianowski przerwał milczenie. Jednym wpisem praktycznie rozwiał wszelkie spekulacje
- Dustin Poirier zaskoczył słowami o McGregorze: Ma dar od Boga



