(VIDEO) „Don Diego” po walce z Janikowskim: „To może być dla niego ujma, że mnie nie skończył w parterze”
Za nami gala High League 5, podczas której we freakowej organizacji zadebiutował Damian Janikowski. Zawodnik KSW zmierzył się z Mateuszem Kubiszynem.
Pojedynek przebiegł tak, jak można było się spodziewać. Janikowski zapaśniczo i parterowo zdominował „Don Diego”. Nie był jednak w stanie skończyć mniej doświadczonego przeciwnika. Walka zakończyła się po pełnym trzyrundowym dystansie, a decyzja nie mogła być inna niż zwycięstwo Damiana.
„Don Diego” po walce z Janikowskim
Kubiszyn mimo porażki nie czuje się przegranym. Po walce w rozmowie z fansportu.pl przyznał, że jest zadowolony ze swojego występu – Przede wszystkim w parterze nie zrobił mi krzywdy. Nie dawałem sobie krzywdy robić. Mimo że ja przegrałem, to i tak wygrałem.
– Mnie ta porażka nie boli. Ja jestem dumny. (…) Cały czas będę powtarzać, nie dałem sobie zrobić krzywdy. Dla mnie to jest wygrana. To może być dla Damiana ujma, że mnie nie skończył w tym parterze – dodał.
Co ciekawe, niewykluczone, że zobaczymy rewanż w kickboxingu. Mimo że Kubiszyn to doświadczony stójkowicz, Janikowski jest przekonany, że mógłby go znokautować i jest otwarty na taki pojedynek. „Don Diego” taką propozycję skomentował słowami – Wtedy właśnie okaże się, bo Damiano mi w swojej płaszczyźnie nie zrobił krzywdy, a ja w mojej płaszczyźnie jestem w stanie zrobić dużą krzywdę.
Całą rozmowę z „Don Diego” po gali High League 5 znajdziesz poniżej:
Źródło: fansportu.pl
- Pudzianowski reaguje na zaczepki Marconia: FAME powinno obiecać ci kaganiec, bo…
- Daniel Rutkowski vs. Oleksii Polishchuk na XTB KSW 117. Rutek wraca do MMA
- Nieoczekiwane wsparcie dla Jona Jonesa. Tom Aspinall nie rozumie działania UFC
- Konflikt Kwiecińskiego i Bomby rozstrzygnie się na FAME 30. Głośna walka potwierdzona
- Francis Ngannou wraca do MMA. Walka z byłym zawodnikiem UFC potwierdzona



