MMA VIP

(VIDEO) Najman rozbija „Miśka z Nadarzyna” w drugiej rundzie! Wygrywa walkę na MMA-VIP 4!

Za nami main event gali MMA-VIP 4. Marcin Najman powrócił do klatki i zmierzył się z debiutującym w sportach walki „Miśkiem z Nadarzyna”.

„El Testosteron” stoczył swój 11 pojedynek w formule MMA i trzecie starcie dla własnej organizacji. Podczas pierwszej edycji MMA-VIP zmierzył się z „Taxi Złotówą” i przegrał w drugiej rundzie. Następnie powrócił do klatki na trzeciej gali i tym razem zawalczył ze znacznie łatwiejszym rywalem.

Jego przeciwnikiem był kilkadziesiąt kilogramów lżejszy „Rysiu Szczena”, który zdradził później, że wyszedł do walki pijany. Z Ryszardem Dąbrowskim „El Testosteron” rozprawił się w zaledwie w 17 sekund.

Tym razem Najman również nie wybrał sobie najtrudniejszego przeciwnika. Zawalczył z byłym gangsterem Mirosławem Dąbrowskim. Był to dla niego całkowity debiut w MMA. 60-letni „Misiek z Nadarzyna” dopiero od kilku miesięcy trenuje sporty walki i był z góry skazywany na porażkę.

„El Testosteron” wielokrotnie zapowiadał, że nie da swojemu rywalowi najmniejszych szans i szybko się z nim rozprawi. „Misiek z Nadarzyna” również nie ukrywał, że będzie chciał pojedynek skończyć przed czasem i spróbuje znokautować Najmana.

RELACJA

Sprawdź!  Mateusz Murański o "Słowiku" i organizacji MMA-VIP: "Nie mam nic do tego, kto tam zasiadł, bo..."

Runda 1

Zawodnicy od razu rzucili się na siebie z ciosami. Po jednym z uderzeń El Testosteron poleciał na deski, a Misiek z Nadarzyna położył się na rywalu, jednak po chwili sędzia upomniał go, że jest nieaktywny. Debiutant zaczął obijać głowę przeciwnika, ale niedługo później ponownie został upomniany. Nie bardzo wiadomo, jaką taktykę obrał Dąbrowski. Do końca odsłony wyprowadził jeszcze kilka ciosów.

Runda 2

Marcin Najman nie tracił czasu, spróbował obalić rywala, jednak poleciał z nim pod siatkę. Tam wyprowadził serię ciosów i prawym sierpem naruszył przeciwnika. Dąbrowski zasłonił się przed uderzeniami Najmana, a sędzia przerwał pojedynek. Misiek z Nadarzyna jednak nie zgodził się z decyzją sędziego i ogłosił, że chce rewanżu.

Bartosz

Od lat prawdziwy fan piłki nożnej. Od 11 roku życia trenuję boks, który jest moim hobby. W wolnym czasie podróżuje. Ulubiony kierunek? Włochy i Francja, ale przede wszystkim uwielbiam wspinaczkę górską i polskie Tatry.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.