UFC

(VIDEO) Jose Aldo pokonuje Roba Fonta! Prawdziwa wojna w walce wieczoru!

Walka wieczoru UFC Vegas 44 odbędzie się w kategorii koguciej. Rozpędzony Amerykanin Rob Font podejmie byłego mistrza kategorii piórkowej – Jose Aldo.

Jose Aldo powraca po zwycięstwie na UFC 265, gdzie na przestrzeni 3 rund nie dał szans swojemu rodakowi, Pedro Munhozowi. Były mistrz kategorii piórkowej zdaje się zyskał nowe życie i zapowiadał ostatnio, że nie zatrzyma się dopóki nie zdobędzie tytułu mistrzowskiego dywizji koguciej. Po serii 3 kolejnych porażek dziś będzie chciał przedłużyć do tej liczby serię wygranych.

Rob Font po raz ostatni pojawił się w oktagonie w maju bieżącego roku, gdy z wykorzystaniem swoich zabójczych prostych wypunktował Cody’ego Garbrandta. Amerykanin wygrywał również między innymi z obecnym mistrzem Bellatora w dywizji koguciej, Sergio Pettisem. Skończył także w pierwszej rundzie Marlona Moraesa. Dzisiejsza ewentualna wygrana na pewno pozwoli mu na walkę ze ścisłą czołówką UFC.

Przebieg walki

Runda 1

Rob Font od razu atakuje prostymi. Nakłada presję 4 numer w rankingu kogucich. Brazylijczyk wyprowadza kopnięcie, ale wyłpał je Amerykanin i poszedł po sprowadzenie! Jose Aldo szybko podnosi się i dochodzi do siatki, ale Rob Font siedzi mu za plecami. Próbuje obalenia, ale były mistrz kategorii piórkowej przytrzymał się siatki. Urwał się ostatecznie Brazylijczyk i próbuje kontrować szarżującego Fonta lewym sierpem. Mocniej i częściej jednak uderza Amerykanin. Kapitalnie miesza uderzenia, dużo prostych, ale leci też łokieć z jego strony. Zdecydowanie wytrącony wydaj się być Jose Ado. Rob Font natomiast cały czas naciska, dwa proste i prawy sierp na gardę. Brazylijczyk uruchomił się w ostatniej minucie, jednak na jego 2 ciosy przypada 2 razy tyle od Amerykanina. Trafił go jednak Jose Aldo w ostatnich 10 sekundach i zamroczyło Roba Fonta!

Sprawdź!  Dustin Poirier ma na oku rywala! "Żadna walka mnie nie jara... chyba, że Nate Diaz zechce walczyć."

Runda 2

Rob Font rozpoczął niskimi kopnięciami do których dokłada proste. Aldo nie rzucił się na Amerykanina, który ewidentnie był naruszony pod koniec 1 odsłony. Brazylijczyk dużo szachuje, próbuje unikać ciosów, ale częściowo dochodzą one do niego. Zaatakował kombinacją lewy prosty, prawy sierp i znów zakołysało Robem Fontem! Ten od razu próbuje kontrować, żeby rywal nie poczuł się zbyt pewnie! Dużo prostych, dokłada podbródkowy. Kontruje Jose Aldo, który trafia rzadziej, ale zdaje się, że mocniej i celniej. Rob Font nie traci animuszu, cały czas mocno naciska. Obrywa jednak prostymi w kontrze. Spróbował sprowadzenia Amerykanin, nie udało się, więc wyprowadził dwa dobre ciosy na korpus przeciwnika.

Runda 3

Jose Aldo się uruchomił i zaatakował swoimi słynnymi low kickami! Rob Font próbuje odpowiedzieć prostymi, ale nie rozpoczął najlepiej tej rundy. Brazylijczyk kontruje próbę sprowadzenia i za chwilę sam dosiadł rywala. Ten jednak zdołał zmienić pozycję i zamknął go Jose Aldo w półgardzie. Rob Font szukał Kimury, Aldo przeszedł do pozycji bocznej, ale Amerykanin dobrze się zachował i zmienił pozycję na pełną gardę. Próbował wkręcić rywala do trójkąta, ale były mistrz kategorii piórkowej wie jak się bronić. Walka wraca do stójki i Rob Font znów atakuje prostymi. Dobrze wygląda pod koniec odsłony Font, ale za chwilę otrzymuje low kicka, po którym pada! Szybko wstał, jednak Jose Aldo ma już swój cel na najbliższą rundę! Choć wyłapuje coraz więcej lewych prostych, które przymykają mu prawe oko.

Sprawdź!  Najlepszy piórkowy w historii to ani Holloway, ani Volkanovski! "Zapomnieliście o nim?"

Runda 4

Rob Font widzi co się dzieje na oku Brazylijczyka i rozpoczyna atak od prostych na prawe oko. Ale zaraz sam otrzymuje dwa potężne ciosy i ucieka przed Jose Aldo! Były mistrz naciska, atakuje kolanem, a Amerykanin ratuje się zejściem do parteru! Brazylijczyk założył na moment krucyfiks, półgarda i ponownie szuka lepszej pozycji Jose Aldo. Rob Font dobrze się kręci, próbuje uciec ze złej pozycji. Brazylijczyk jednak trzyma go bardzo mocno, sam próbuje uciec z półgardy do pełnego dosiadu. Jose Aldo ma lepszą pozycję w parterze, ale kompletnie brak jest ciosów. Dobrze też wyłącza jego rękę Rob Font. Są krótkie łokcie z pleców, jest próba skręcenia się do balachy, ale bardzo mocno trzyma go Brazylijczyk.

Runda 5

Rob Font znów zaczyna punktując w stójce. Mocne ciosy lecą na głowę Jose Aldo, nie odpowiada jeszcze Brazylijczyk. Amerykanin celnie, dokłada łokcie, ale musi uważać na silne, kontrujące ciosy rywala. Klincz na siatce, Font wyprowadza uderzenia i posyła prawy łokieć przy rozerwaniu! Przestrzelił Amerykanin z sierpem, ale Jose Aldo też go nie trafia i fighterzy wracają na siatkę. Ewidentnie szuka prawego łokcia Rob Font, udaje mu się, dokłada podbródkowy, ale JOSE ALDO TRAFIA! Ciemno przed oczami ma Amerykanin, buja się na nogach, a Brazylijczyk atakuje! Rob Font ratuje się pozycją żółwia, były mistrz zasypuje ciosami! To sprawia, że Font ucieka do parteru, ale Jose Aldo zajmuje tam jego plecy. Znów pełna kontrola ze strony Brazylijczyka. Wyczekał moment i złapał Amerykanina za szyję! Próbuje Font się ratować i odpuszcza Aldo. Syrena i dziękują sobie zawodnicy za tę wojnę!

Sprawdź!  "Radziłbym mu walkę, przez którą wróci mu pewność siebie." Michael Bisping podpowiada dwa nazwiska dla McGregora!

Wynik: Jose Aldo wygrywa jednogłośną decyzją sędziów!

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.