FAME MMA

(VIDEO) „Ferrari” ze szczegółami opowiedział o ataku. Kibice podejrzewają Polaka! „Przypomniał mi się zapomniany fakt…”

W ostatnich dniach w mediach było bardzo głośno o ataku na Amadeusza „Ferrariego”, który trafił do szpitala i musiał przejść operację.

Freak fighter został zaatakowany we własnym mieszkaniu. Napastnicy przebrali się za dostawców pizzy, a jeden z nich miał przy sobie maczetę, którą zadał „Ferrariemu” kilka ciosów, w tym m.in. w głowę oraz w rękę, którą lekarze musieli zszyć.

Kibice podejrzewają „Polaka” o atak na „Ferrariego”

Szybko pojawiło się wiele teorii na temat motywu ataku. Między innymi internauci pisali o długach hazardowych. Freak fighter jednak zaprzeczył i zapewnił, że powód jest całkiem inny. Na swoim kanale YouTube zamieścił nagranie, w którym szczegółowo opisał atak, jednak nie chciał zdradzić, dlaczego został pocięty maczetą.

Kibice podejrzewają, że za atak może odpowiadać Adrian Polański, z którym Amadeusz jest skonfliktowany od dawna. Gdy na nagraniu został zapytany przez Sylwestra Wardęgę czy podejrzewa, że za wszystkim stoi „Polak”, Amadeusz jedynie się uśmiechnął.

Freak fighter wyjaśnił, że został zaatakowany przez dwóch mężczyzn. Jeden z nich miał około 190 centymetrów wzrostu, natomiast drugi był znacznie niższy. Jeden z internautów zauważył istotny szczegół.

Sprawdź!  Szymon Kołecki o przygotowaniach Ferrariego do walki z Filipkiem: "To nie jest mit, że on nie trenował. Zrobił ze 2-3 sparingi"

Kilka lat temu „Gural”, który był mocno skonfliktowany z „Polakiem”, również został pobity przez wysokiego i drugiego niskiego napastnika. Co więcej, grozili, że odetną mu palce, jeśli ten spotka się z „Ferrarim”. Wszyscy podejrzewali, że „Gural” został wówczas pobity na zlecenie Polańskiego.

Teraz pod nagraniem Amadeusza kibic zamieścił komentarz, w którym przypomniał o całej sytuacji i wyjaśnił, że „Polak” może odpowiadać za atak. Jego wpis w 20 godzin polubiło już ponad 4 tysiące osób.

– Po pytaniu, czy Ferrari widzi związek z tą sprawą Adriana P, Ferrari lekko sie uśmiecha. Gdy myślę o tym zdarzeniu, Przypomniał mi się pewien zapomniany fakt. To był rok 2018? Gural u szczytu popularności popada w konflikt z Adrianem P. wyzwał jego matkę od rzekomej pracowniczki roxy, była to głośna afera. Kilka dni później zakrwawiony gural wbiega do mieszkania, opowiada że w windzie zaatakowało go dwóch kolesi w kominiarkach. Zwróciłem uwagę w opowieści Ferrariego, że była między napastnikami duża dysproporcja wzrostu. Co wtedy o napastnikach opowiadał Gural? Że jeden był jego wzrostu, a drugi niski (Gural jest bardzo wysoki, ma około 190cm) Czy Gurala wtedy, i Ferrariego teraz, napadły te same osoby? Pojawiła się wtedy informacja, że na krótko po ataku na Gurala, na insta Adriana P. pojawiło się dwuznaczne instastory, gdzie dało się wyczuć jakby P. cos w nim sugerował. Zostało ono wkrótce przez niego usunięte. Ja nic nie sugeruje, nikogo nie oskarżam, dziele się jedynie tym przemyśleniem, widząc pewne punkty wspólne tych incydentów. Zastanawiam się tylko.

Całe nagranie z wyjaśnieniami Amadeusza znajdziesz poniżej:

Sprawdź!  (VIDEO) Tańcula o bójce Ferrariego z Kwiecińskim: "Jak Amadeusz wiatraki odpalił, to Szeliga dostał dwa gongi"

Źródło: YouTube

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.