PRIME SHOW MMA

(VIDEO) „Don Kasjo” podsumował galę Prime MMA 3: „Ja bym Rutkowskiego na pewno zdeklasował. Nie miałby podjazdu”

Za nami kolejna edycja Prime Show MMA. Tym razem oglądaliśmy pojedynki nie tylko w MMA, ale także w K-1, boksie oraz budce telefonicznej, na którą czekało wielu kibiców freak fightów.

Największe tego wieczoru emocje dostarczyły starcia „Ztrolowanego” z Maciejem Ratajem, gdzie było sporo zwrotów akcji, a także występ „Bagiety”, który od początku ruszył na swojego rywala, nie dając mu chwili odpoczynku. Próbował na różne sposoby skończyć przed czasem „Robaliniego”, aż w końcu udało mu się go udusić.

Natomiast najbardziej sportowym zestawieniem był pojedynek zawodnika KSW Daniel Rutkowskiego, który zmierzył się z Piotrem Pająkiem. Starcie trwało pełne cztery rundy, a decyzja sędziowska nie mogła być inna, niż jednogłośne zwycięstwo byłego mistrza takich federacji jak Babilon oraz FEN.

„Don Kasjo” podsumował galę Prime Show MMA

Po gali Prime Show MMA 3 Kasjusz Życiński udzielił wywiadu portalowi fansportu.pl, w którym podsumował całe wydarzenie. Przyznał, że największe show bez wątpienia zrobił „Bagieta„. Stwierdził również, że gdyby doszło do starcia bokserskiego z Danielem Rutkowskim, zdeklasowałby zawodnika KSW:

Sprawdź!  Wasilewski mocno o Popku! "Weryfikacja byłego sportowca z kimś, kto pajacując udaje wojownika"

– Ja bym zdeklasował „Rutka”, to na pewno. Nie no, nie miałby podjazdu. Ale nie wiem, czy to by było ciekawe. Ja Daniela lubię, jest takim pozytywnym chłopakiem, nie wiem, o co bym mógł go zaczepić.

Zabrał głos w sprawie main eventu i przyznał, że pojedynek w budce nie spełnił jego oczekiwań, głównie ze względu na formę i występ Jakuba Lasika, który błyskawicznie został rozbity przez rywala.

– Walka w budce nie spełniła oczekiwań. Można by tam mocniejsze show rozkręcić, jak dwóch charakternych się postawi i zaczną się napierdalać, a nie jak Lasik pizda usiadł i to wszystko. Ogólnie fajny pomysł, jest zainteresowanie, cały czas ktoś chce tam fotkę, nawet bójkę zrobić. Sam też będę chciał kiedyś wystąpić. Wszystkich zapraszam do budki, z każdym mogę wejść i się napierdalać, bez przygotowań.

Źródło: YouTube

Sprawdź!  "Stifler" dwa miesiące szykował jedną akcję. Tłumaczy, co poszło nie tak: "Już chciałem się rozbiegać, a on..."

Bartosz

Od lat prawdziwy fan piłki nożnej. Od 11 roku życia trenuję boks, który jest moim hobby. W wolnym czasie podróżuje. Ulubiony kierunek? Włochy i Francja, ale przede wszystkim uwielbiam wspinaczkę górską i polskie Tatry.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.