UFC

UFC: Taktyczna demolka. Volkov całkowicie rozbił Pavlovicha [VIDEO]

W co-main evencie UFC: Whittaker vs. Aliskerov w Arabii Saudyjskiej doszło do rosyjsko-rosyjskiej potyczki w wadze ciężkiej.

Sergei Pavlovich do listopada ubiegłego roku robił niemałą furorę w królewskiej kategorii wagowej UFC. Zdaniem niektórych unikać go miał nawet sam Jon Jones. Koniec końców Rosjanin zatrzymał się na Tomie Aspinallu, który błyskawicznie go znokautował w walce o pas tymczasowy. Rywalem Pavlovicha w Rijadzie był Alexander Volkov, który miał mu sporo do powiedzenia na ceremonii ważenia.

UFC: Pavlovich vs. Volkov

RUNDA 1

Pavlovich szukał sposobu na skrócenie dystansu, ale Volkov skutecznie dystansował go frontami. Mocne proste numeru 3 wagi ciężkiej, ale „Drago” mocno okopywał mu uda od wewnątrz. Pavlovich nie potrafił się wstrzelić z prawym cepem. Postraszył Sergei kombinacją, trafił zaraz trzykrotnie. Volkov prostymi porozbijał nos rodaka.

RUNDA 2

Volkov od początku ustawiał rywala prostymi i kopnięciami. Pavlovich skrócił dystans, ale jego pięści wylądowały na gardzie. Volkov wdał się w wymianę, która była w to graj Pavlovichowi. „Drago” zachował spokój i okopał i nogę i korpus Rosjanina. Volkov trafił czystym lewym prostym, dołożył też kopnięcie. Pavlovich niemal kompletnie oddał rundę rodakowi.

RUNDA 3

Sprawdź!  Mateusz Gamrot przygotowany fizycznie i mentalnie do walki wieczoru! "To taki test: jeśli z nim wygrasz - to masz papiery na mistrza."

Pavlovich musiał coś zmienić w ostatniej rundzie, by odnieść wygraną. Volkov tymczasem sukcesywnie dystansował go pojedynczymi ciosami i przy okazji rozbijał twarz. Pavlovich szukał kombinacji zakończonej prawym sierpem, ale gdy już mu się to udawało, lądował na gardzie. „Drago” dalej walczył taktycznie, mądrze i wygrywając na kartach punktowych.

Wynik walki: Alexander Volkov wygrał przez jednogłośną decyzję sędziów.

Artykuł w trakcie aktualizacji.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.