Trener Okniński o Denisie Załęckim: „Nie trenujemy, trenowaliśmy trzy dni. Jakby trenował, mógłby być…”

Trener Mirosław Okniński w ostatnim wywiadzie został zapytany o Denisa Załęckiego, którego nie widzieliśmy w klatce od września.
„Bad Boy” ma za sobą dwie walki we freak fightach. Najpierw przegrał z Mateuszem Kubiszyn po jednogłośnej decyzji sędziów, a następnie zmierzył się z Arturem Szpilką. Pojedynek trwał zaledwie kilkadziesiąt sekund i zakończył się kontuzją Załęckiego.
Trener Okniński o Denisie
Wiele mówi się o tym, że „Bad Boy” powróci do klatki na walkę z Danielem Omielańczukiem. Jak wiemy, trwają rozmowy w sprawie ich pojedynku dla organizacji High League. Zawodnik KSW zdradził, że jeśli otrzyma odpowiednie pieniądze, to zgodzi się na wszystkie warunki Załęckiego.
– Denis powiedział, że w MMA nie chce się bić. Ja zgadzam się na każde warunki, jakie tam były. Tylko żeby się zgadzały pieniążki, bo jeżeli mam się z kimś bić na jego zasadach, to wiadomo, że we freakach chcę mieć z tego sianko – mówił w rozmowie z Filipem Lewandowskim.
O powrót Denisa do klatki zapytany został Mirosław Okniński, z którym zawodnik miał przygotowywać się do pojedynku ze Szpilką, jednak przez kontuzję nie był w stanie trenować. W rozmowie z TVReklama zdradził, że na ten moment nie ma kontaktu z zawodnikiem
– Jeżeli chodzi o Denisa, nie mamy na razie kontaktu. Ja mam tu co robić. Ja Denisa postrzegam jako duży talent, jakby trenował, to mógłby być bardzo dobry. Nie trenujemy, trenowaliśmy trzy dni, widziałem, że ma duży talent, duży potencjał. Później miał kontuzję i jeszcze raz czy dwa się widzieliśmy. Nie wiem jak z tą kontuzją. Może ją leczy. Ja w każdym razie mam co robić.
Źródło: YouTube
- Jan Błachowicz wraca na matę! „Będziemy szukać kolejnego wyzwania”
- Numer jeden rankingu KSW odpowiedział Rysiewskiemu! Wyzwał Parnasse’a
- Rysiewski skomentował słowa Mariana Ziółkowskiego: „Przepraszam, ale to jest trochę…”
- Mateusz Rębecki podpadł UFC? Polak usłyszał, że nie ma na niego pomysłu
- Dyrektor sportowy KSW o zakazie tatuaży we Francji: „Czy to taka świetna reklama…?”