KSW

Pudzianowski wyśmiał Szpilkę! Zadrwił z błyskawicznej porażki z Wrzoskiem

Mariusz Pudzianowski odegrał się na Arturze Szpilce. Były strongman zadrwił z ostatniego rywala po jego błyskawicznej porażce.

Zaledwie kilka dni temu byliśmy świadkami długo oczekiwanej konfrontacji w wadze ciężkiej KSW. Artur Szpilka zmierzył się z Arkadiuszem Wrzoskiem i, jak wielu się spodziewało, wszystko zakończyło się już w 1. rundzie. Kickbokser skontrował próbę uderzenia ściągając rywala za głowę  i dobił ciosami w parterze wygrywając przez TKO. To wszystko zajęło zaledwie 14 sekund.

Pudzianowski odegrał się na Szpilce

Pojedynek „Szpili” w prześmiewczy sposób skomentował Mariusz Pudzianowski. Były strongman jest ostatnim, którego Artur pokonał w okrągłej klatce KSW. Miało to miejsce na Stadionie Narodowym, gdzie Szpilka zaczął od latającego kolana i wylądował w parterze. Tam jednak „Pudzian” nie był w stanie go skończyć, co były pięściarz skomentował w jednym z wywiadów:

Jak na mnie przeleżał jedną rundę, to czułem, jak oddycha mi do ucha jak zasapany wieprz. Wiedziałem, że koniec nastąpi w drugiej rundzie, że to jeszcze chwila.

Pudzianowski skorzystał z okazji, jaką była 14-sekundowa porażka Artura z Wrzoskiem. Na social mediach zamieścił zdjęcie dzików, co okrasił podpisem:

Sprawdź!  "Gleba" oficjalnie zawodnikiem KSW! "Marzenie stało się rzeczywistością"

– 14 sekund temu zasapane wieprze wyskoczyły mi przed maskę samochodu. Zignorowałem je i cierpliwie poczekałem.

Jeden z fanów zasugerował, że „przydałby się rewanż”. Pudzianowski odpisał tylko zagadkowym: „poczekam…”.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.