FAME MMAPRIME SHOW MMA

Prime nie zarabia na współpracy z Don Kasjo? Boxdel komentuje! „Miał operację, do której był zmuszony. Musi walczyć, bo…”

„Boxdel” po raz kolejny wypowiedział się na temat Kasjusza Życińskiego. Włodarz FAME stwierdził, że współpraca z freak fighterem nie opłaca się federacji Prime Show MMA.

„Don Kasjo” był jedną z największych gwiazd FAME, jednak niespodziewanie, gdy dogadywał pojedynek z „Sariusem”, zdecydował się zmienić organizację. Co ciekawe, jednocześnie negocjował z High League warunki starcia z Arturem Szpilką.

„Boxdel” szczerze o „Don Kasjo”

Po przejściu do Prime Show MMA Kasjusz od razu ogłosił, że na ten moment kończy z freak fightami i póki co nie wróci do klatki. Szybko jednak zmienił zdanie i jeszcze na pierwszej gali zmierzył się z Mateuszem Murańskim w formule bokserskiej.

Już wtedy „Boxdel” przekonywał kibiców, że Życiński musi ratować galę, gdyż nie cieszy się ona takim zainteresowaniem, na jakie liczyła organizacja. Teraz na live ponownie wypowiedział się na temat „Don Kasjo”, który kilka dni temu przeszedł operację kontuzjowanego łokcia.

Michał Baron uważa, że federacja zmusiła Życińskiego do kolejnych walk, gdyż współpraca z nim nie przynosi odpowiednich zysków. „Boxdel” zauważył również, że zasięgi „Don Kasjo” mocno spadły i nie wzbudza już takich emocji, jak w czasach gdy był zawodnikiem FAME.

Sprawdź!  (VIDEO) Amadeusz zdenerwowany po obejrzeniu walki: "Ja z nim nie wygram na punkty. To jest z góry ustalone"

– Co do Kasjo, nie wiem, czy widzieliście, ostatnio na story zaczepia Nitro, zaczepia mnie, że niby nasłałem na niego ludzi i miał operację łokcia, do której wcześniej był zmuszony, musi iść walczyć, bo zaczyna się nie opłacać federacji Prime.

– Powiem wam prawdę, „Don Kasjo” dostaje jakieś tam siano za to, ze jest włodarzem. Ale w kuluarach to działa na takiej zasadzie, że jak dostaje becel, to to się musi opłacać. Więc Kasjo musi zawalczyć raz na jakiś czas, żeby to miało sens. W tym momencie sami wiecie, „Don Kasjo” nie robi jakichś wielkich liczb, ani na Instagramie, ani na YouTube.

Poniżej jeden z postów, w którym Kasjusz Życiński zaczepia „Boxdela”:

Źródło: YouTube/Twitter

Sprawdź!  Gala FAME 14 pobiła kolejny rekord oglądalności: "To była historyczna gala. Sprzedaliśmy największą liczbę PPV"

Bartosz

Od lat prawdziwy fan piłki nożnej. Od 11 roku życia trenuję boks, który jest moim hobby. W wolnym czasie podróżuje. Ulubiony kierunek? Włochy i Francja, ale przede wszystkim uwielbiam wspinaczkę górską i polskie Tatry.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.