FAME MMA

Piotr Szeliga zapewnia, że nie skończy jak z Normanem Parke! „Marcin wie, że to będzie jego najcięższa walka”

Zaledwie kilka dni dzieli nas od pierwszej konferencji prasowej przed galą Fame MMA 17, gdzie Piotr Szeliga spotka się z Marcinem Wrzoskiem. Biorąc pod uwagę przeszłość rywala „Szeliego” pojawia się wiele porównań do ostatniej walki freak fightera.

Pomiędzy zawodnikami jest sporo złej krwi, a ich konfrontację mogliśmy zobaczyć już na konferencji przed FAME 15. Marcin Wrzosek chciał walczyć już na kolejnej gali, jednak w starciu bokserskim z „Sariusem” doznał kontuzji. Do pojedynku dojdzie zatem już 3 lutego 2023 roku na FAME 17.

„Polish Zombie” świetnie odnalazł się w pełnym medialnej atencji świecie freak fightów. Były mistrz KSW przewyższa umiejętnościami niejednego zawodnika i wręcz bawi się walkami. Nie bał się przyjąć pojedynku z o wiele większym i cięższym Piotrem Kałuskim, czy jak teraz z Szeligą, choć tu dysproporcje będą mniejsze.

Skończy się jak z Normanem Parke?

Popularny „Szeli” urządził na swoim Instagramie sesję Q&A, gdzie odpowiadał na pytania kibiców. Kilkoro z nich dopatrzyło się porównania pomiędzy Marcinem Wrzoskiem, a ostatnim rywalem SzeligiNormanem Parke. Irlandczyk wytrzymał szarżę Piotra w pierwszej rundzie i skończył go w drugiej odsłonie.

Sprawdź!  (VIDEO) Najman uderza w Szeligę: "Karma wróciła. Na konferencji startował do chłopaczka, a jak od ochroniarza dostał to..."

Fani dopytywali się, czy „Szeli” nie obawia się, że walka z „Polish Zombiem” również potoczy się podobnie?

Nie, nie boję się, bo totalnie inaczej podchodzę do tego pojedynku. Mam totalnie inne wytrenowanie, totalnie inną mentalność i inny plan na ten pojedynek. Wiem, czego mogę się po Marcinie spodziewać. Po prostu wszystkie jego atuty postaram się wykluczyć i zrobić tak, że Marcin będzie grał w moją grę. A z Normanem to było pierwsze wyjście do takiego gościa, więc sam nie wiedziałem, czego mogę się spodziewać… Teraz już wiem, więc totalnie inna wizja jest na ten pojedynek.

Szeliga ewidentnie zmienił podejście i przestał używać trash talku w kierunku byłych, jak i przyszłych przeciwników. Freak fighter docenił umiejętności „Stormina” oraz „Polish Zombiego”, ale zaznaczył, że byłego mistrza KSW i uczestnika programu The Ultimate Fighter czeka naprawdę trudne zadanie.

Wiecie, Norman Parke jest naprawdę wielkim, k**wa, kotem i tutaj się troszkę zagalopowałem… Marcin Wrzosek też jest wielkim kotem, ale tutaj już nie popełnię tych samych błędów i na pewno nie będę chciał przetrwać, tylko będę chciał wygrać tę walkę. Naprawdę zrobię wszystko co w mojej mocy, żeby to uczynić. I Marcin wie o tym, że to będzie najcięższa jego walka – na pewno, jeżeli chodzi o freak fighty. Bo tak jak mówię, zarówno fizycznie jak i psychicznie jestem na tę walkę gotowy i… show must go on!

Nie uważam, że Marcin będzie łatwiejszym rywalem od Normana. Podchodzę do tej walki, jak na śmierć i życie. – dodał Piotr Szeliga.

Sprawdź!  "GSP" mocno o Mateuszu Murańskim: "Co ty pier**lisz. Przypomnij sobie, komu groziłeś psami"

Kursy bukmacherskie na walkę Wrzosek vs. Szeliga

Walkę „Szeliego”, jak i całą galę FAME 17 obstawisz wyłącznie u legalnego bukmachera BetClic! Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz odebrać swój BONUS! Dla nowych użytkowników przygotowano specjalną ofertę powitalną. Możesz postawić pierwszy zakład do 200 zł bez ryzyka! Jeśli Twoje typy będą dobre, zgarniasz wysoką wygraną. Jeśli kupon okaże się on przegrany – otrzymasz ZWROT!

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.