UFC

Oleksiejczuk ze złamaną ręką po UFC 302? Polak zabrał głos po przegranej (VIDEO)

Michał Oleksiejczuk niestety na tarczy wraca po gali UFC 302. Polski średni zabrał głos na temat zakończenia walki z Kevinem Hollandem.

Popularny „Husarz”, podobnie zresztą, jak jego rywal, wracał do akcji po przegranej na UFC 299 w Miami. Słynący z silnego ciosu Oleksiejczuk znakomicie wszedł w walkę, napierając od pierwszych sekund i zaliczając szybki nokdaun. Michał nie został jednak pierwszym, który znokautował Kevina Hollanda.

Polak poszedł w parter, by dokończyć dzieło zniszczenia, ale Amerykanin przechwycił jego rękę i założył balachę. „Trailblazer” bezlitośnie wygiął rękę Michała Oleksiejczuka, a komentatorzy UFC pokrzykiwali, że doszło do złamania. Tak, czy owak, sędzia Herb Dean przerwał a walka zakończyła się przegraną Polaka przez poddanie techniczne.

W sieci pojawiły się komentarze, jakoby było to czyste poddanie. Zdaniem niektórych bowiem Michał odklepał, co ma być widać tuż przed interwencją arbitra.

Oleksiejczuk po UFC 302: Ręka nie jest złamana

Po opuszczeniu areny „Husarz” udał się do placówki medycznej, gdzie założono mu temblak. Oleksiejczuk wrzucił na swój Instagram zdjęcie, na którym dopisał kilka słów komentarza:

Sprawdź!  UFC 291: Kevin Holland poddaje Chiesę już w 1. rundzie!

Nie klepałem tego, dostałem tysiące wiadomości ze wsparciem, wrócę dla Was i się nigdy nie poddam – napisał Michał, który uzupełnił też Instastory wiadomością o ręce. – Ręka nie jest złamana.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.