UFC

Mistrz UFC naśmiewa się z Poiriera! Skomentował zapowiedzi pretendenta

Wiele wskazuje na to, iż niebawem dojdzie do potyczki Dustina Poiriera i Islama Makhacheva o pas kategorii lekkiej UFC. Mistrz w najnowszym wywiadzie wbił szpilkę w ciągłe próby poddania gilotyną przez Amerykanina.

„The Diamond” przed kilkoma dniami odniósł kolejne ważne zwycięstwo w karierze. Podczas UFC 299 zawodnik ATT znokautował w 2. rundzie Benoit Saint-Denisa. Tym samym udowodnił, że wciąż należy do czołówki kategorii lekkiej, a niedługo potem w mediach społecznościowych „dogadał się na walkę” z Islamem Makhachevem.

Mistrz UFC naśmiewa się z Dustina Poiriera

Do oficjalnego potwierdzenia wciąż jest daleko, ale wiele wskazuje na to, iż Dustin Poirier faktycznie będzie rywalem dagestańskiego championa UFC. Islam w rozmowie z MMA Junkie oddał cesarzowi, co cesarskie i podkreślił status zawodnika z Luizjany.

– Pokonywał wielu mocnych gości. Jest legendą. To będzie dla mnie dobra walka, historyczna. To legendarny fighter, który pokonał mocnych rywali… I jest też czołowym zawodnikiem, który ma dobrą gilotynę! – powiedział ironicznie Makhachev, po czym zaczął się śmiać.

Sprawdź!  Dana White po raz kolejny o Henrym Cejudo: "To w kur*ę głupia rozmowa..."

Mistrz wagi lekkiej nawiązał w ten sposób do ciągłych prób uduszenia rywali gilotyną przez Dustina Poiriera. Amerykanin, choć ma 7 zwycięstw przez poddanie, ani razu jednak nie skończył tak swoich oponentów. W starciu z Saint-Denisem „Diament” regularnie podnosił ciśnienie swojemu trenerowi usiłując pokonać w ten sposób Francuza.

Poirier z dystansem podchodzi do faktu, iż tak często korzysta z tej techniki. Co więcej, Dustin zapowiedział, że właśnie w ten sposób ma zamiar pokonać Islama Makhacheva.

Mnie nie podda, ale mam nadzieję, że któregoś dnia skończy kogoś gilotyną – powiedział z uśmiechem mistrz. – Jak potoczy się nasza walka? Tak samo. Obalę go, on spróbuje gilotyny, zajdę mu za plecy i go uduszę. Tyle.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.