UFC

Dustin Poirier zatrzymał Francuza! Potężny nokaut w 2. rundzie [WIDEO]

W co-main evencie UFC 299 doszło do starcia pokoleń w wadze lekkiej. Dustin Poirier zmierzył się z Benoit Saint-Denisem.

Były tymczasowy mistrz wagi lekkiej zbliża się już do końca swojej wieloletniej kariery. „The Diamond” w 2019 roku nie zdołał pokonać Khabiba Nurmagomedova, ale po serii 3. wygranych udało mu się wrócić do walki o pas. Poirier przegrał niestety przez poddanie z Charlesem Oliveirą. W ostatnich dwóch latach Dustin walczył dwukrotnie. Udało mu się poddać Michaela Chandlera, ale Justin Gaethje znokautował go w 2. rundzie.

Po drugiej stronie klatki stanął Benoit Saint-Denis. Francuski wojownik nie zaliczył najlepszego wejścia do organizacji. Do UFC 299 wychodził jednak na fali 5. kolejnych wiktorii. Co więcej, „God of War” każdego z tych oponentów kończył przed czasem. Na znokautowanie Matta Frevoli potrzebował jedynie 91 sekund.

UFC 299: Poirier vs Saint-Denis

RUNDA 1

Saint-Denis zaczął od low kicków, ale Poirier odpowiedział jeszcze mocniejszym. Amerykanin założył ciasną gilotynę w obronie obalenia, ale uciekł mu rywal. Saint-Denis cały czas napierał, wyprowadzał mocne łokcie i kolana na głowę Poiriera. Francuz nie przestawał atakować i uciekał z kolejnych prób duszenia w wykonaniu „DP”. „The Diamond” rundę skończył z rywalem za plecami.

Sprawdź!  Mateusz Gamrot w kolejnym main evencie UFC! Znamy datę walki z Rafaelem Fizievem!

RUNDA 2

Saint-Denis zbliżył się do Poiriera, a ten ukarał go mocnym podbródkowym! Dustin niepotrzebnie wskoczył w gilotynę, z której uciekł mu Francuz. „God of War” zajął plecy Amerykanina, ale uciekł mu „The Diamond”. Saint-Denis rozpuścił ręce w mocnej serii, Poirier wytrzymał ofensywę oponenta. Poirier trafił lewym, a zaraz dołożył prawy sierp, którym znokautował Saint-Denisa!

Wynik walki: Dustin Poirier wygrał przez KO w 2. rundzie!

Artykuł w trakcie aktualizacji.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.