FENKSW

Kibice wolą FEN, niż KSW? Paweł Jóźwiak szokuje wypowiedzią!

Paweł Jóźwiak, odniósł się w najnowszym wywiadzie do relacji między jego federacją, a KSW. Prezes FEN jest przekonany, że gale Fight Exclusive Night cieszą się dużo większą oglądalnością.

Na polskim rynku sportowego MMA od lat główne skrzypce grają FEN oraz KSW. Organizacja Pawła Jóźwiaka zajęła miejsce tej Martina Lewandowskiego i Macieja Kawulskiego na antenach Polsatu. Największa polska federacja MMA niejednokrotnie udowadniała, że jest absolutnym numerem jeden na rynku.

Relacje obu firm nie należą do najlepszych. Przed kilkoma miesiącami dochodziło nawet do otwartych wymian w wywiadach, gdy KSW ogłosiło angaż Łukasza Charzewskiego. Paweł Jóźwiak w ostrych słowach wypowiadał się o działaniach konkurencji oraz menedżera Artura Gwoździa.

Paweł Jóźwiak: „Więcej ludzi ogląda FEN, niż KSW”

Prezes Fight Exclusive Night ponownie został zapytany o spór między organizacjami w rozmowie z InTheCagePL. Miało to miejsce po gali FEN 52, która pokrywała się czasowo z czeską KSW 91. Paweł Jóźwiak stwierdził, że relacje między FEN a KSW „są nijakie”, ale dla niego nie jest to problemem. Według jego informacji to gale jego organizacji są odpalane częściej, niż konkurencji.

Sprawdź!  Znamy faworyta w walce Pudzianowski vs Khalidov! Bukmacherzy nie mają wątpliwości

Przykro, że są kolizje, ale każdy ma swoje… Tak, nie mamy ostatnio najlepszych relacji. Poszła spina o Charzewskiego, bo KSW nie do końca uszanowało nasz kontrakt. Te relacje są teraz takie nijakie. Ja gale KSW oglądam, bo interesuję się tym sportem, ale nie rozmawiamy o terminach, mamy swoje rezerwacje.

– Każdy patrzy na siebie. Z całym szacunkiem dla Viaplay, finansowo oni na tym bardzo dobrze wyszli, ale oglądalność w Polsce nie jest jakaś mega. Więcej ludzi na antenach sportowych Polsatu ogląda gale FEN niż comiesięczną galę KSW. Po prostu tak jest i ja o tym wiem.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.