UFC

Co z walką McGregora? Szef UFC nie potrafi wskazać daty powrotu Irlandczyka!

Szef UFC Dana White po raz kolejny zaktualizował wieści na temat walki Conora McGregora z Michaelem Chandlerem. Okazuje się, że ostatnie doniesienia w sprawie daty można włożyć między bajki.

Historia doprowadzenia do tego pojedynku sięga wielu miesięcy wstecz. Michael Chandler wyzwał największą gwiazdę światowego MMA po wygranej nad Tonym Fergusonem. Sporo czasu upłynęło jednak, nim Conor McGregor ponownie zawitał do programów UFC. Zawodnicy spotkali się w ubiegłorocznym sezonie programu The Ultimate Fighter, a po wszystkim mieli zmierzyć się w oktagonie. Na drodze stanęła USADA, której „The Notorious” w czas nie złożył próbek.

Mijały kolejne miesiące, Amerykańska Agencja Antydopingowa zakończyła współpracę z UFC… aż w końcu sam McGregor zdradził datę walki z „Iron Mikiem”. Starcie miałoby odbyć się 29 czerwca i uświetnić coroczne święto organizacji, International Fight Week.

Szef UFC o walce McGregor vs Chandler: „Nie ma żadnej daty”

Takie informacje Irlandczyk przekazał na przełomie 2023 i 2024 roku. Tymczasem ponad miesiąc od jego ogłoszenia w The Pat McAfee show pojawił się Dana White. Prowadzący w trakcie zapytał właśnie o wiszące od miesięcy w powietrzu starcie:

Sprawdź!  (VIDEO) Mateusz Gamrot i Jalin Turner twarzą w twarz! Ogromne emocje przed UFC 285

Conor McGregor walczy z Chandlerem?

Ostatecznie tak, w końcu dojdzie do tej walki. Mam nadzieję, że w tym roku – odpowiedział szef UFC.

Słyszałem, że jest data, potem, że nie ma – kontynuował McAfee. – Chandler naciska na termin, ludzie naciskają na jakiś termin, Conor powiedział, że zna datę. Każdy jakąś podawał. Po prostu nam ją zdradź.

Nie ma żadnej daty – odpowiedział White. – Liczę na jesień. Mam nadzieję, że uda się do niej doprowadzić jesienią.

Tym samym można wręcz rzec, że „cofamy się o rok”. Niemal dokładnie 12 miesięcy temu Dana zapowiedział sezon TUF-a zakończony walką McGregor vs Chandler. Jako potencjalny termin podawano październik. Tymczasem wciąż nie wiadomo, czy do tego zestawienia kiedykolwiek dojdzie.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.