PRIME SHOW MMA

PRIME 16: Czarnecki wygrał w Nysie. Korczarowski przegrał z byłym posłem na sejm

W jednej z najciekawszych walk gali Prime Show MMA 16 do klatki weszli Przemysław Czarnecki oraz Piotr Korczarowski.

Świat freak fightów nie od dziś zahacza o politykę, jednak tym razem doszło do sytuacji bez precedensu. Czarnecki, czynny poseł na Sejm, zdecydował się spróbować swoich sił w klatce, co już przed galą wywołało spore poruszenie. Dla jednych była to ciekawostka, dla innych przekroczenie pewnej granicy.

Po drugiej stronie stanął jego medialny przeciwnik – Korczarowski. Panowie od dłuższego czasu pozostawali w konflikcie, a dodatkowego smaczku całej rywalizacji dodawał fakt, że łączyła ich także postać wspólnej byłej partnerki, która również pojawiła się tego wieczoru na gali.

Dla Korczarowskiego był to trzeci występ w klatce i jednocześnie szansa na przełamanie niekorzystnej passy. Czarnecki natomiast debiutował, co stawiało wiele znaków zapytania przy jego formie. Emocji przed tym starciem zdecydowanie nie brakowało.

PRIME 16: Czarnecki vs Korczarowski – relacja

Czarnecki błyskawicznie ruszył na Korczarowskiego. Piotr starał się odpowiadać, ale po minucie miał problemy z chaotycznym stylem rywala. Były poseł PiS zapraszał Korczarowskiego do wymian. Po chwili oddechu odpalił się z kolejną serią, mocno ładował po schabach Korczarowskiego. Piotr nie cofał się pod żadną nawałnicą, dobrze kąsał lewym prostym. Czarnecki bił lewy na alibi, by trafił prawym na dół. Korczarowski cały czas walczył na wstecznym, a oponent dociskał do ostatniej sekund pierwszej odsłony.

Sprawdź!  (VIDEO) "Popek" wrócił do nałogu! Co z kolejnymi walkami? Przerwał koncert, żeby "zaj**ać w trąbę"!

W drugiej rundzie Korczarowski nie rzucił się na ciężko oddychającego Czarneckiego. Pan Przemek unikał długich ciosów, ale zbierał co najmniej kilka lewych prostych od rywala. Czarnecki dalej obijał schaby Korczarowskiego, który skupił się na głowie oponenta. Czarnecki kraulem rąbał Piotra, z czego (szok!) nic nie wyniknęło. Czarnecki sięgnął prawym cepem, Korczarowski utrzymał się jednak na nogach. Piotr stanął w pewnym momencie sztywno, ale w ostatnich sekundach wpadł jeszcze z kolejnymi razami.

Korczarowski odważnie rozpoczął ostatnią rundę bijąc prostym ciosem. Czarnecki uchylał się wsadzając sierpy na tułów, po czym wystrzelił na głowę. Korczarowski odwinął się lewym sierpem na ucho, Czarnecki jakby zwolnił. Uporczywie dążył do ładowania sierpów na schaby i głowę pana Piotra, po którym widać było, że nie jest to jego pierwsza potyczka.

WYNIK: Przemysław Czarnecki wygrał decyzją sędziów.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.