BoksKSW

Zawodniczka KSW przed życiową szansą! Laura Grzyb zawalczy o pas mistrzowski IBO

Przed Laurą Grzyb otwiera się jedna z najważniejszych kart w sportowej karierze. Niepokonana zawodniczka KSW już wkrótce stanie do walki o mistrzowski pas w boksie zawodowym.

„Grzybowa” od dłuższego czasu łączyła treningi pięściarskie z przygotowaniami pod mieszane sztuki walki, co jasno sugerowało jej przyszły debiut w MMA. Ten nastąpił w organizacji KSW, gdzie Polka udanie rozpoczęła nowy etap kariery, pokonując Gabrielę Hristeę. W kolejnym występie zmierzyła się z Karoliną Vankovą, którą zakończyła efektownym ciosem na korpus. Choć część kibiców podważała poziom rywalek, jedno pozostaje bezdyskusyjne – bokserskie umiejętności Laury Grzyb stoją na najwyższym poziomie.

Starty w formule MMA nie oznaczają jednak, że zawodniczka całkowicie porzuciła ring bokserski. Przed ostatnim występem w klatce mówiła przed kamerą InTheCagePL:

Tych rękawic bokserskich na kołku nie zawiesiłam. Ja bardzo chcę zostać mistrzynią świata i cały czas to podtrzymuję. Nadal jestem wysoko w rankingach i nadal jestem brana pod uwagę. Mimo wszystko mam wiarę w sercu… I chyba tu by trzeba było zapytać mojego menedżera, bo się dzieją różne rzeczy. I te dobre! Więc ja mam nadzieję, że Polska będzie się jeszcze cieszyć z „mistrzyni świata, Laury Grzyb” – mówiła.

Sprawdź!  Kaouchen z szybką wygraną na XTB KSW 113. Francuz znokautował Polaka

Laura Grzyb stanie do walki o pas IBO

Od tamtej wypowiedzi minęły niespełna trzy miesiące. Wczoraj nadeszło oficjalne potwierdzenie — Laura Grzyb rzeczywiście zawalczy o pełnoprawny tytuł mistrzowski federacji IBO. Polka zmierzy się z niepokonaną Simamkele Tuntsheni, a mistrzowski pojedynek odbędzie się 15 marca w Jastrzębiu-Zdroju.

To ogromna szansa dla samej zawodniczki. Grzyb legitymująca się bilansem 11–0 wystąpi bowiem w rodzinnych stronach, co dodatkowo nada wydarzeniu wyjątkowego charakteru. W przeszłości Polka sięgała już po tytuł mistrzyni Europy EBU i skutecznie go broniła, a w 2024 roku zdobyła pas IBO International.

Jej rywalka, Simamkele Tuntsheni, również pozostaje niepokonana — może pochwalić się rekordem 8–0, z czego trzy zwycięstwa odniosła przez nokaut. Tyle samo wygranych przed czasem ma na koncie także Grzyb, co tylko podnosi temperaturę nadchodzącego starcia.

Nie ma wątpliwości, że ewentualny triumf Laury Grzyb byłby wydarzeniem niezwykle istotnym nie tylko dla samej pięściarki, lecz również dla polskiego boksu oraz organizacji KSW. Kibice mogliby świętować kolejny mistrzowski pas w biało-czerwonych barwach, a włodarze federacji zyskać kolejną czempionkę w swoich szeregach.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.