KSW

XTB KSW 122: Vitalii Yakymenko pozostał na tronie! Morelli poddany w ostatniej rundzie [WIDEO]

Mistrzowski pas kategorii koguciej ponownie znalazł się na szali! W walce wieczoru XTB KSW 122 Vitalii Yakymenko skrzyżował rękawice z Marcello Morellim, który po raz drugi w karierze stanął przed szansą zdobycia najważniejszego trofeum organizacji.

Yakymenko stosunkowo niedawno wdrapał się na szczyt dywizji, odbierając mistrzowski tytuł Sebastianowi Przybyszowi po pięciu wymagających rundach. Ukrainiec nie zamierzał jednak poprzestawać na samym zdobyciu pasa. W Rzeszowie przystąpił do pierwszej obrony złota, chcąc udowodnić, że zasługuje na miano najlepszego zawodnika kategorii koguciej KSW.

Morelli miał natomiast za sobą drogę pełną sportowych zwrotów akcji. Po nieudanym pojedynku mistrzowskim z Przybyszem Wenezuelczyk wrócił na zwycięską ścieżkę, pokonując Patryka Surdyna i Werllesona Martinsa. Dwa cenne triumfy zapewniły mu kolejną okazję do walki o tytuł. Tym razem chciał doprowadzić swoją mistrzowską historię do szczęśliwego zakończenia, ale Yakymenko miał własne plany na pierwszą obronę pasa.

KSW 122: Yakymenko vs. Morelli – przebieg walki

Runda 1. – Wenezuelczyk mógł liczyć na głośny doping z trybun. Yakymenko postraszył prawicą, dołożył lewe kopnięcie na żebra. Doskoczył z prawym sierpem – Morelli w porę odskoczył. Mistrz KSW atakował na różne sposoby, zdołał też przewrócić „El Diablo”, który momentalnie wrócił na nogi. Yakymenko zaczął przeważać, napierał na Morelliego, który polował na kontrę. Dopadł go Yakymenko z groźną serią, Morelli doznał chyba kontuzji lewej nogi. Kolejna groźna seria podbródkowych i sierpów w wykonaniu Ukraińca. Kolejne wejście mistrza w nogi – skuteczne. Nie utrzymał jednak Wenezuelczyka do ostatniej sekundy.

Sprawdź!  Martin Lewandowski o przyszłości Soldicia: "UFC przyśpieszyło rozmowy, ale decyzja..."

Runda 2. – Yakymenko zaatakował kopnięciem na nogę, ale zaraz to pretendent go postraszył. Poszła pięść i groźne kopnięcia na głowę. „El Diablo” złapał odpowiedni dystans i kolejne akcje sięgnęły czempiona KSW. Yakymenko zaatakował lewym cepem, dołożył kopnięcie na nogę. Morelli odpowiedział kickbokserską kombinacją. Poczuł, że ma mistrza na widelcu i ruszył do ofensywy, ale zapomniał o defensywie zapaśniczej, przez co wylądował na deskach – choć nie na długo. Yakymenko nie trafił z kilkoma prostymi, co na kontrę przełożył Marcelo. Mistrz obalił pretendenta, ale ten świetnie się przetoczył i wrócił na nogi, gdzie kontynuował punktowanie czempiona. Morelli wygrał kolejną zapaśniczą wymianę i utrzymał walkę na nogach, trafiając jeszcze Yakymenkę przed gongiem kończącym rundę.

Runda 3. – Morelli kontynuował świetną pracę bokserską, postraszył też lewym high kickiem. Yakymenko odpowiedział szybką kombinacją. Mistrz spoza dystansu ruszył z akcją lewy-prawy-kopnięcie, sięgając przy tym krocza pretendenta. „El Diablo” nie chciał przerwy i zaraz sam zaatakował. Yakymenko dobrze się ruszał i zaliczył kilka ofensywnych akcji bokserskich. Morelli był mniej ułożony, dzięki czemu udało mu się zaskoczyć czempiona. Celny prawy Morelliego, na który Yakymenko odpowiedział swoją akcją i nieudaną próbą obalenia. Wenezuelczyk przestrzelił z ładną akcją, a zaraz zgarnął prawy prosty na nos. Mocne ciosy ze strony mistrza KSW, który rozbijał pretendenta.

Sprawdź!  Błachowicz typuje walkę Adamek vs Khalidov: "To on będzie rozdawał karty"

Runda 4. – Morelli ciężko dyszał przed pierwszą z mistrzowskich rund. Yakymenko od razu dopadł go z bokserskimi kombinacjami zakończonymi kopnięciami. „El Diablo” starał się zaskoczyć mistrza sierpowymi z różnych kątów. Yakymenko znów zaczął przeważać, załadował mocne kopnięcie w tułów i obalił rywala za dwie nogi. Morelli zaatakował łokciem z pleców, szukał powrotu na nogi po siatce. Mistrz KSW dał przeciwnikowi wrócić, trafił go frontem. Mocne sierpy Yakymenki, który wykazał się doświadczeniem godnym tytułu mistrzowskiego. Morelli niemal wybronił próbę obalenia, ale ostaecznie wylądował na plecach… Gdzie zaskoczył próbą poddania! Yakymenko uciekł, przeszedł za plecy i atakował a to pięściami na twarz, a to kolanami na uda.

Runda 5. – Yakymenko zaczął od wewnętrznego low kicka. Morelli przechwycił kolejną próbę kopnięcia, mistrz wylądował na deskach, ale za chwilę oto on obalił „El Diablo”. Yakymenko związał nogę pretendenta, rozciągnął się… i Morelli odklepał!

Wynik: Yakymenko wygrał przez poddanie w 5. rundzie!

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.