Tom Aspinall przerywa wywiad po KSW 74! Nawołuje do walki Pudzianowski vs De Fries: „Phil miażdży każdego, to dla niego zbyt łatwe. Potrzebujemy Mariusza Pudzianowskiego”
Phil De Fries nie daje rywalom żadnych szans i nadal dominuje w kategorii ciężkiej KSW. Pokonał kolejnego przeciwnika, a kibice chcą teraz starcia z Mariuszem Pudzianowskim.
Brytyjczyk w KSW nie przegrał jeszcze żadnej walki. Już w debiucie stanął do walki o pas i zdobył go, nokautując Michała Andryszaka. Od tamtego momentu wygrał kolejne 7 pojedynków, w tym aż 5 razy kończył pojedynki przed czasem, zaliczając 3 TKO i 2 poddania.
Ostatni pojedynek De Fries wygrał w tę sobotę na gali KSW 74. Już w pierwszej odsłonie poddał Ricardo Prasela, który odklepał kilkadziesiąt sekund przed zakończeniem odsłony.
Tom Aspinall chce walki Pudzianowski vs De Fries
Zarówno kibice, jaki i sam De Fries chcą, aby w końcu doszło do walki z Pudzianowskim. Brytyjczyk wyczyścił wagę ciężką i jeśli nie dojdzie do pojedynku z byłym strongmanem, zobaczymy być może rewanż z Darko Stosiciem lub federacja będzie musiała ściągnąć nowego zawodnika.
– Jest jeden gość. Strongman, który nazywa się Mariusz Pudzianowski. Myślę, że fani tego chcą. Wszyscy tego chcą, a wy? – powiedział po wygranej na KSW 74.
Taką walkę chciałby zobaczyć również walczący w UFC Tom Aspinall, który był w narożniku De Friesa. Fighter przerwał wywiad po walce z Praselem i ogłosił, że już czas na wyczekiwany pojedynek:
– Dajcie walkę z Pudzianowskim, bo ci goście są za łatwi dla Phila. Miażdży każdego, to dla niego zbyt łatwe. Potrzebujemy Mariusza Pudzianowskiego, proszę KSW, niech to się stanie.
Źródło: YouTube
- Pasternak bez złudzeń po zachowaniu Murańskiego. „Spodziewałeś się, że dotrzyma słowa?” [VIDEO]
- Pasternak mocno odpowiada Rysiewskiemu! „Było żałośnie”. Dostało się też Zadorze [WIDEO]
- Grabowski po działaniach służb: „Nie wiem, kto szukał i co chciał znaleźć w moim telefonie”
- Labryga poza FAME 33: Dziwię się, że nie dostałem propozycji walki [WIDEO]
- Nikola Milanović kończy temat konfliktu z Denisem Załęckim! „Nie mam sobie nic do zarzucenia”



