KSW

Adrian Bartosiński wraca na XTB KSW 122. Adam Masaev zawalczy o mistrzowski pas

Organizacja KSW potwierdziła kolejną obronę mistrzowskiego pasa wagi półśredniej. Adrian Bartosiński ponownie stanie do rywalizacji o tytuł, a kibice poznali już szczegóły jego najbliższego występu – datę, miejsce gali oraz nazwisko pretendenta.

„Czołowy zawodnik polskiego MMA wróci do akcji już 10 października podczas gali XTB KSW 122 w Hali Podpromie w Rzeszowie. Naprzeciw niepokonanego mistrza stanie Adam Masaev, dla którego będzie to pierwsza w karierze walka o pas organizacji KSW.

Masaev dostał życiową szansę

Przez ostatnie miesiące trwały spekulacje dotyczące kolejnego rywala Adriana Bartosińskiego. W mediach i wśród kibiców przewijało się kilka nazwisk, jednak włodarze KSW długo nie zdradzali swoich planów. Teraz wszystko jest już jasne.

„Bartos” wciąż pozostaje niepokonany w zawodowym MMA i konsekwentnie udowadnia, że zasługuje na miano jednego z najlepszych zawodników w historii kategorii półśredniej KSW. W ostatnich występach odprawił między innymi Andrzeja Grzebyka oraz Igora Michaliszyna, skutecznie broniąc mistrzowskiego pasa i potwierdzając swoją dominację w dywizji.

Po drugiej stronie klatki stanie Adam Masaev, który bardzo szybko zapracował na zaufanie władz organizacji. Rosyjsko-francuski zawodnik ma za sobą zaledwie dwa występy w KSW, ale oba zakończył zwycięstwami. To wystarczyło, by matchmaker Wojsław Rysiewski zdecydował się postawić właśnie na niego jako kolejnego pretendenta do pasa.

Sprawdź!  Kaczmarczyk znokautowany w 59 sekund! Ruchała błyskawicznie odzyskuje pas! [WIDEO]

Nie da się ukryć, że taki wybór może wywołać dyskusję wśród fanów. Masaev jest podopiecznym Mameda Khalidova, a jego menedżerką pozostaje żona byłego mistrza KSW. Część kibiców zapewne będzie zastanawiać się, czy te relacje miały jakiekolwiek znaczenie przy doborze pretendenta. Oficjalnie organizacja nie odnosi się do takich spekulacji i podkreśla wyłącznie sportowy wymiar zestawienia. Odpowiedź na pytanie, czy Masaev zasłużył na tę szansę, poznamy już 10 października w Rzeszowie.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.