UFC

UFC: Michael Chiesa żegna się w swoim stylu. Zakończył karierę poddaniem

Michael Chiesa ponownie zameldował się w oktagonie UFC, a podczas gali w Seattle skrzyżował rękawice z Niko Price’em.

„Maverick” przystępował do tego pojedynku jako 38-latek będący na fali trzech zwycięstw z rzędu. Po trudniejszym okresie i serii porażek zdołał odbudować swoją pozycję, a przed starciem z Price’em uchodził za wyraźnego faworyta. Kursy bukmacherskie jasno wskazywały, że dopisanie kolejnej wygranej do rekordu może być dla niego formalnością.

Naprzeciwko stanął jednak doświadczony Niko Price, który również niejedno widział w oktagonie. „The Hybrid” miał za sobą aż 20 walk w UFC, z których osiem zakończył zwycięsko. Jego bilans uzupełniały dwa pojedynki uznane za No Contest oraz dziesięć porażek, co sprawiało, że do tej konfrontacji podchodził w roli underdoga.

UFC: Chiesa vs Price – kto wygrał? Relacja

Price natychmiast zaczął wywierać presję pozycją i długim prostym. Nie bał się wejść w klincz z Chiesą, który naturalnie próbował go obalić. To jednak Niko zanotował pierwszy takedown, z którego „Maverick” się wyswobodził. Chwilę później sam zanotował sprowadzenie, wskoczył za plecy i poddał Price’a!

Sprawdź!  Luke Rockhold vs. Sean Strickland? Nowa-stara oferta dla Luke'a: "Wtedy miałem na niego wyje*ane."

Wynik: Michael Chiesa wygrał przez poddanie w 1. rundzie.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.