FAME MMA

Duże pieniądze skuszą Szpilkę? Denis chce rewanżu w MMA! [WIDEO]

Choć od starcia z Arturem Szpilką upłynęło sporo czasu, to Denis Załęcki nadal myśli o rewanżu z zawodnikiem KSW.

Gdy popularny „Szpila” debiutował w świecie MMA, rynek freak fightów podzielony był przez dwóch największych graczy: FAME oraz High League. W tej drugiej organizacji występował Denis Załęcki, który zaledwie dwa dni po debiucie Artura Szpilki zmierzył się z „Don Diego”.

Niebawem „Bad Boy” i były pretendent do mistrzostwa wagi ciężkiej WBC spotkali się na pojedynek. Kontrakt „Szpili” z KSW pozwalał mu na „skok w bok”, czego później mocno żałował. O ile konfrontacja z torunianinem przebiegła po jego myśli i zwyciężył, o tyle konflikt z rywalem długo jeszcze ciągnął się za nim. I bynajmniej nie zakończył.

Denis Załęcki: Chcę rewanżu ze Szpilką

Jeszcze przed walką Załęcki vs Szpilka, która miała miejsce na High League 4, Denis doznał poważnej kontuzji, która w zasadzie powinna go wyeliminować ze starcia. Tak się nie stało, a po wszystkim „Bad Boy” niejednokrotnie uderzał w Artura. Ten często reagował, a zwłaszcza, gdy torunianin notował przegrane.

Sprawdź!  Gdzie oglądać Amadeusz Ferrari vs Adrian Polak? Jak oglądać FAME MMA 13? Stream live, transmisja na żywo, cena PPV FAME MMA 13

Denis Załęcki odgrażał się pięściarzowi z Wieliczki, że wyjaśnią sobie spór nawet na ulicy, jeśli tylko dojdzie do spotkania. W rozmowie z Fansportu TV popularny „Bad Boy” przyznał, że najchętniej walkę tę by spieniężył. Szpilka, jego zdaniem, mógłby liczyć zapewne na wypłatę podobną do tej, którą otrzymał Michał Materla:

Ja chcę rewanżu ze Szpilką. Wiadomo, że się spotkamy na ulicy, to sobie to wyjaśnimy. Ja jestem otwarty na takie pojedynki. Gdzieś się spotkamy prędzej czy później. Z chęcią zrewanżowałbym się w MMA. Zarobi pewnie grubo, jak Materla.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.