(VIDEO) Murański prezentuje łokcie przed walką z Tańculą! „Arek, będą łokcie dla ciebie i tego drugiego szczura”
Już na gali FAME 15 ostatecznie zostanie wyjaśniony konflikt pomiędzy rodziną Murańskich i Arkadiuszem Tańculą. Dwa pojedynki na jednej gali powinny zakończyć trwającą od dawna wojnę freak fighterów.
Na kolejnej edycji FAME dojdzie do dwóch głośnych rewanżów. Tańcula postanowił stoczyć aż dwa starcia jednego wieczoru. Najpierw zmierzy się z Mateuszem Murańskim, a następnie z jego ojcem Jackiem. Jeśli jednak nie będzie w stanie wyjść do klatki, zastąpi go zawodnik rezerwowy.
W pierwszych pojedynkach z Murańskimi dwukrotnie zwyciężył Tańcula. Z Mateuszem stoczył wyrównane starcie, które zakończyło się decyzją sędziowską, natomiast Jacka całkowicie zdominował i brutalnie rozbijał przez cztery rundy. Bezradny debiutant na zmianę łapał się siatki i gryzł „Aroya”, aż w końcu został zdyskwalifikowany.
Jacek Murański zapowiada walkę z Arkadiuszem Tańculą
Tym razem przebieg pojedynków ma wyglądać inaczej, gdyż Mateusz jest bardziej doświadczony oraz skupiony na przygotowaniach, a jego ojciec wyjdzie do klatki w pełni zdrowy. Na swoich social mediach stary Murański opublikował nagranie, w którym zwrócił się do swojego rywala.
Przekazał, że w klatce rzymskiej będzie miał okazję w końcu zaprezentować słynne łokcie, których wciąż nie mieliśmy okazji oglądać ani w walce Jacka, ani jego syna.
– Arek, Arek, Arek Tańcula. Widzimy się na 15 gali FAME. Będą łokcie i dla tego drugiego szczura, tak zwanego rezerwowego, mam pewność, że on też wejdzie do klatki, również będą łokcie – powiedział Murański, który następnie zaprezentował nagranie z treningu.
Źródło: YouTube
- UFC 329 gotowe do startu! McGregor, Holloway i pozostali zawodnicy zaliczyli ważenie [WIDEO]
- Kacper Formela wraca na XTB KSW 121. W Libercu zmierzy się z Brichtą
- Konferencja UFC 329 pełna iskier! McGregor i Holloway nie odpuszczali sobie ani przez chwilę
- Emocje sięgnęły zenitu! McGregor ruszył na Hollowaya podczas face offu, interweniował Dana White
- Mariusz Wach zareagował na falę krytyki: Nie rozumiem, skąd to się bierze [WIDEO]



