Bonus BGC zdradził, co dalej z jego karierą: „Czas na psychologa sportowego. Będę walczył do samego końca!”
Bonus BGC zabrał głos po kolejnej porażce w klatce. Fighter z Poznania zapewnia, że to nie koniec jego przygody ze sportami walki.
Bonus BGC przeszedł ogromną przemianę, jednak mimo tego, że jest w życiowej formie i w ciągłym treningu, wciąż nie wygrał żadnej walki w formule MMA. Ma na swoim koncie już 5 porażek. Przed czasem pokonali go Andrzej Michalczyk, Ztrolowany, Taxi Złotówa oraz Marcin Najman.
W ostatnim pojedynku Bonus zmierzył się z Japczanem. Debiutant już w drugiej rundzie był bez sił, jednak Witczak nie wykorzystał tego i w ostatniej odsłonie odpuścił, gdyż był przekonany, że wygrywa. Sędziowie wskazali jednak zwycięstwo Japczana, który był mocno zaskoczony wygraną nad Bonusem.
Po kolejnej porażce w wywiadach Witczak przyznał, że skoro wszystko przegrywa, to czas przemyśleć, czy jest sens dalej wychodzić do klatki. Jak się okazało, Bonus nie potrzebował zbyt wiele czasu, na to, by zastanowić się co dalej z jego przygodą w MMA. Na social mediach zamieścił wpis, w którym zapewnił, że to jeszcze nie koniec i nie zamierza się poddawać.
– Teraz tak na chłodno. Zawiodłem wszystkich…. Bez dwóch zdań. Zmieniłem swoje życie o 180 stopni. Byłem przygotowany bardzo dobrze. Jeśli głowa by zagrała i wykorzystałbym swoje umiejętności, ten ciężki okres przygotowawczy gdzie poświęcając życie rodzinne oddawałem całe serducho w to, co robię ❤️ to wyglądałoby to inaczej.
– Ja naprawdę już potrafię się bić, ale wchodząc do oktagonu MMA miałem znowu ogromną presję i nie potrafiłem się skupić. Czas na psychologa sportowego. Gratuluję wygranej Japczanowi. Czas w końcu się uśmiechnąć i nie chodzić bez sensu pospinany. Ja znam swoje możliwości i gdy głowa będzie pracować tak, jak trzeba to przyjdą sukcesy. Wczoraj była walka, a już od jutra wracam do treningów.
– W tym tygodniu nadchodzącym idę do psychologa sportowego. Nie poddam się tak łatwo. Będę walczył do samego końca! Każdy inny by zrezygnował, ale nie ja. Ja walczę do utraty tchu, nawet jak by mnie tam wynosili na noszach. Żaden hejt mnie nie złamie. Piszcie co chcecie, ja za kilka lat będę się z tego śmiał, bo ja wiem, że to jest ta droga. Moja droga. Droga od zera aż na sam szczyt.
Źródło: Instagram
- Iwo Baraniewski wystąpi na UFC 331. Polak częścią mocnej karty walk
- Don Kasjo poznał rywala na FAME 32. Bartosz Szachta przeciwnikiem Króla
- Niepokonany Włodarczyk zawalczy o ranking! Na XTB KSW 122 zmierzy się z Paivą
- Mateusz DON DIEGO Kubiszyn o rywalu na GROMDA 26. Kibice typują trzy nazwiska
- Islam Makhachev zaończy karierę po UFC 330? Mistrz rozwiał wszelkie wątpliwości



