Marcin Wrzosek mocno o nowym zawodniku FAME: „Pytał, czy będę go trenował. Tak mi działa na nerwy, że…”
Marcin Wrzosek zdradził, że jeden z początkujących freak fighterów chciał, aby ten trenował go do walk w FAME.
Podczas pierwszej konferencji przed FAME 16 federacja ogłosiła, że w ich klatce zadebiutuje Natan Marcoń, który sam siebie nazywa „Bogiem estetyki”. W ostatnim czasie spadła na niego mocna krytyka i trudno się dziwić Internautom.
Marcin Wrzosek mocno o nowym zawodniku FAME
Na FAME 16 stoczy on walkę z Radosławem Paszko. Rywal oskarża Marconia o to, że ten korzysta ze środków dopingujących, a zarzeka się, że jest naturalny, co podkreśla między innymi w publikowanych zdjęciach na social media, gdzie prezentuje swoją 3,5-letnią przemianę.
Kiedy jednak Paszko zaproponował, zrobienie testów i postanowił na szali całą swoją gażę, Marcoń stwierdził, że mu się nie opłaca. Gola oświadczył, że federacja opłaci badania, a „Boxdel” dorzucił dodatkowe 30 tysięcy złotych. Marcoń nadal twierdził, że mu się to nie opłaca.
Wszyscy od razu zaczęli podejrzewać, że nie chce, by na jaw wyszło, iż rzeczywiście stosuje środki dopingujące. Tak jego próbę wykręcenia się od badań skomentował Marcin Wrzosek – Natan naturalny bog estetyki coś się za bardzo wymiguje przed tymi testami🤣🤣🤣
Na tym się nie zakończyło, bo na swoim Twitterze zamieścił kolejny wpis. Tym razem zdradził, że Marcoń, który także mieszka w Gliwicach, chciał aby „Polish Zombie” przygotowywał go do walk. Wrzosek nie ukrywa, że „Bóg estetyki” działa mu na nerwy i to mogłoby się źle skończyć:
– Ten Natan pytał czy będę go trenował, Boże masz go w opiece bo tak mi działa na nerwy ze chyba bym go na tej sali sam znokautował – w komentarzu dodał – Nasza współpraca skończyła by się po pierwszym sparingu🤣
Ten Natan pytał czy będę go trenował, Boże masz go w opiece bo tak mi działa na nerwy ze chyba bym go na tej sali sam znokautował🫥 #fame16
— Marcin Wrzosek (@PolishZombieMMA) September 26, 2022
Źródło: Twitter
- PRIME 18: Arek Tańcula zerwał biceps! Bomba wygrał walkę wieczoru
- PRIME 18: Jacek Murański bez szans. Arab zdominował leciwego rywala
- PRIME 18: Mariusz Wach rozbity przez 6. rywali. Gypsy Team zwyciężył w 3. rundzie
- PRIME 18: Bagieta wrócił i wygrał. Wampirek przegrał w 2. rundzie
- PRIME 18: Ryta rozbił Jóźwiaka na pełnym dystansie. Wsparcie Murana nie wystarczyło



