UFC

UFC: Topuria pokonany! Justin Gaethje zdemolował mistrza i zdobył pas!

Na zakończenie gali UFC Freedom 250 kibice obejrzeli długo wyczekiwaną walkę o pełne mistrzostwo kategorii lekkiej. W oktagonie spotkali się Ilia Topuria i Justin Gaethje.

Od momentu ogłoszenia tego pojedynku większość ekspertów stawiała na Ilię Topurię. „El Matador” pozostawał niepokonany, a kolejnymi występami udowadniał, że należy do ścisłej światowej czołówki bez podziału na kategorie wagowe. Gruzin walczący pod hiszpańską flagą w efektownym stylu rozprawiał się z największymi gwiazdami MMA. Alexander Volkanovski, Max Holloway czy Charles Oliveira nie znaleźli sposobu na mistrza, który do Waszyngtonu przyjechał po kolejne wielkie zwycięstwo.

Justin Gaethje nie zamierzał jednak odgrywać roli statysty. Tymczasowy czempion kategorii lekkiej po raz kolejny stanął przed szansą udowodnienia swojej wartości na największej scenie. „The Highlight” od lat słynie z widowiskowego stylu i gotowości do toczenia wojen z każdym rywalem. Przed UFC Freedom 250 wielu obserwatorów przewidywało, że stanie się kolejnym głośnym nazwiskiem w kolekcji Topurii. Amerykanin miał jednak własny plan na walkę wieczoru historycznej gali w Białym Domu.

UFC: Topuria vs Gaethje – relacja

RUNDA 1. – Topuria przejął środek klatki, a Gaethje straszył go lewym prostym. Mistrz UFC trzymał wysoką gardę, w pierwszych akcjach wykonywał jedynie low kicki. Gaethje poszukał podbródkowych, a „El Matador” wreszcie odpalił sierpy. Justin przetrwał i próbował trzymać Topurię na dystans. Czempion zaczął trafiać, jego prawy lądował czysto na szczęce Justina Gaethje. Amerykanin trafił podbródkowym w oko, pojawiła się krew na twarzy Topurii. Podrażniony Ilia dopadł z kilkoma ciosami. Gaethje przeważał w ilości wyprowadzanych ataków i wykonywał świetną pracę lewym jabem. Dobry prawy sierp Gaethje, a za moment kolejny po akcji z lewym hakiem. Amerykanin rozkręcał się i zaczęło pachnieć sensacją! Topuria zmieścił kilka swoich razów, w tym podbródkowy w klinczu. Potężne sierpy „El Matadora” wylądowały na głowie Gaethje, który zdołał dotrwać do drugiej odsłony.

Sprawdź!  Gamrot odpowiada na wpis Fizieva. Chce dystansu 5. rund! "Fani zasługują na..."

RUNDA 2. – Topuria szybciej ruszył z ofensywą. Bił lewym prostym na tułów i na głowę, dołożył też low kicka. Gaethje przeczytał atak Ilii i trafił go lewym w kontrze. Topuria zbliżał się do Justina, zamykał go na siatce, ale w zwarciu obaj zmieścili kilka mocnych ciosów. Gaethje straszył obaleniem, po którym próbował łapać klincz. Gaethje bił sztywnym, ale celnym prostym. Topuria rozkręcał się, rąbał Justina po scahbach. Gaethje słaniał się, próbował odpowiedzieć, ale mistrz UFC odpalił piąty bieg. Kolejne ciosy na tułów siały spustoszenie! Gaethje poleciał na deski, a Topuria doskoczył szukając poddania. Założył trójkąt z góry, przeszedł do balachy – ale Gaethje przetrwał ciężkie chwile. Ciężko dyszący Topuria zdawał się nie mieć pomysłu i sił, jak zakończyć walkę w parterze.

RUNDA 3. – Gaethje od razu zbliżył się do Ilii i złapał klincz na środku klatki. Topuria zostawił sporo kondycji w poprzedniej rundzie, co było widać w pierwszych sekundach. „El Matador” czaił się na kontrę, gdy Gaethje zaatakował low kickiem. Justin pressował mistrza UFC, bił go pojedynczymi – ale robiącymi robotę! – ciosami. Lewy-prawy Gaethje, Topuria poleciał na twarz! Amerykanin chwycił uchwyt do D’Arce choke, ale Topuria przetrwał i wrócił na nogi. Ciężkie, ciężkie chwile za „El Matadorem”, którego Gaethje trafił jeszcze kilkoma mocnymi ciosami. Prawy sierp Gaethje naruszył jeszcze Topurię w ostatniej minucie.

Sprawdź!  Tyson Fury otrzymał ofertę z UFC! "Przyszłość jawi się świetlana. Rozmawiamy o..."

RUNDA 4. – Tuż przed rundą lekarz sygnalizował sędziemu, że powinien przerwać walkę. Topuria wyszedł jednak, choć głównie na własne życzenie. Gaethje szybko trafił go długim prawym. Mieliśmy mały scramble, który skończył się klinczem na siatce. Tam Topuria wsadził kilka razów, ale oberwał też high kickiem od Gaethje. Topuria polował na wątrobę Justina, ale z pozostałymi siłami było o to bardzo ciężko. Tym bardziej, że Gaethje nie zwalniał i kontynuował obijanie mistrza. Topuria bił chaotycznymi ciosami i cofał się przed tymczasowym mistrzem, pewnie kroczącym po wygraną. Podbródkowe Gaethje nie miały mocy, a skrócenie dystansu pozwoliło Ilii Topurii zaliczyć sprowadzenie. Tam czempion wsadził kilka łokci i zdawał się szukać poddania – bez powodzenia. Topuria skrył się w żółwiu w ostatnich sekundach, a Gaethje trafił go potężnym kolanem na żebra.

Ilia Topuria odpuścił tuż po zejściu do narożnika!

Wynik: Justin Gaethje wygrał przez TKO (poddanie przez rywala) i został nowym mistrzem wagi lekkiej!

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.