Boks

Marcin Najman ocenił szanse Wacha z Furym. Wskazał element, który może odmienić walkę

Marcin Najman postanowił odnieść się do jednego z najgłośniejszych zestawień ostatnich tygodni. Zdaniem byłego pięściarza Mariusz Wach nie jest całkowicie pozbawiony szans w pojedynku z Tysonem Furym i ma atut, który może sprawić Brytyjczykowi sporo problemów.

Już 24 lipca w Tajlandii dojdzie do walki Tysona Fury’ego z Mariuszem Wachem. Dla doświadczonego „Wikinga”, który w ostatnich latach coraz częściej pojawiał się na galach freak fightowych, będzie to nie tylko prestiżowe wyzwanie, ale także powrót na wielką bokserską scenę. Pojedynek z byłym mistrzem świata wymaga jednak odpowiednich przygotowań, bo naprzeciw Polaka stanie jeden z najwybitniejszych pięściarzy wagi ciężkiej ostatnich lat.

Walkę Fury vs Wach obstawisz u bukmachera FORTUNA. Nowi użytkownicy na start otrzymają aż do 300 zł. Wystarczy, że pierwszy kupon z kursem min. 2.5 obstawicie za 50 zł, za co otrzymacie 150 zł we freebetach. A to tylko jeden z wielu bonusów na start.

Zwycięzca walkiKursyBukmacher
Tyson Fury1.01FORTUNA
Mariusz Wach11.00FORTUNA

Najman wierzy w lewy prosty Wacha

Ogłoszenie walki natychmiast wywołało lawinę komentarzy wśród kibiców i ekspertów. Większość z nich wskazuje Fury’ego jako zdecydowanego faworyta, jednak nie brakuje osób, które dostrzegają pewne argumenty po stronie polskiego zawodnika. Do tego grona należy również Marcin Najman.

Sprawdź!  Freak fighty skuszą Szeremetę? Trener Raubo: "Zrobiła wiele, ale dlaczego..."

Były pięściarz zamieścił w serwisie X wpis, w którym przypomniał, jak prezentował się Wach w najlepszym okresie swojej kariery. Według niego właśnie wtedy można znaleźć wskazówki, które mogłyby pomóc „Wikingowi” w sprawieniu ogromnej sensacji.

Jeżeli Wach zawalczy technicznie z aktywnym lewym prostym jak choćby w walkach z Kliczko czy Najmanem, ma szansę sprawić sensacje w walce Tysonem Fury – napisał w portalu X (dawniej Twitter) Marcin Najman, publikując jednocześnie fragment pojedynku Wacha z Władimirem Kliczką.

Nie bez powodu Najman zwrócił uwagę właśnie na lewy prosty. To od lat jedna z najmocniejszych broni Mariusza Wacha. Dzięki świetnym warunkom fizycznym, imponującemu zasięgowi ramion i umiejętności kontrolowania dystansu Polak potrafił skutecznie utrudniać życie nawet absolutnej czołówce światowej wagi ciężkiej. W swojej karierze mierzył się przecież z takimi nazwiskami jak Władimir Kliczko, Dillian Whyte, Hughie Fury czy Kevin Lerena.

Mimo to trudno nie zgodzić się z opinią bukmacherów, którzy zdecydowanie większe szanse dają Tysonowi Fury’emu. „Król Cyganów” wrócił już na ring po krótkiej przerwie i chce odzyskać najwyższą dyspozycję przed planowaną walką z Anthonym Joshuą. Dla Brytyjczyka starcie z Wachem ma być kolejnym etapem przygotowań do wielkiego hitu, natomiast dla Polaka okazją, by raz jeszcze przypomnieć o sobie całemu bokserskiemu światu i udowodnić, że mimo 46 lat wciąż potrafi rywalizować z największymi nazwiskami tej dyscypliny.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.