MMA

Kołecki o walce z Narkunem! Jest otwarty na starcie z byłym mistrzem KSW

Dojdzie do pojedynku byłych zawodników KSW? Szymon Kołecki jest otwarty na pojedynek z Tomaszem Narkunem.

Medalista olimpijski powrócił do klatki po bardzo długiej przerwie. Nie widzieliśmy go w akcji przez trzy lata, kiedy to ostatnio pokonał Akopa Szostaka na gali KSW 62. Rozstał się jednak z federacją, a przez problemy ze zdrowiem był zmuszony na odpuszczenie treningów i kolejnych występów.

Kołecki vs Narkun?

Do klatki Kołecki powrócił podczas gali Babilon MMA 50. W main evencie zmierzył się z mistrzem Olim Thompsonem, ale w stawce nie znajdował się tytuł należący do Brytyjczyka. Podopieczny Mirosława Oknińskiego zwyciężył na pełnym dystansie, chociaż nie obeszło się bez problemów.

Brytyjczyk ma w kontrakcie zapewniony rewanż i jeśli go zażąda, tym razem będzie musiał bronić pasa. Kołecki czeka więc na decyzję rywala, a także nie wybiega w przyszłość w kwestii innych rywali, gdyż do walki może dojść już w marcu.

W rozmowie z MyMMApl został jednak zapytany o to, czy proponowano mu również inne zestawienie. Przyznał, że jednym z kandydatów do starcia był Tomasz Narkun, czyli były champion KSW. Fani od dawna wspominają o takim pojedynku i bez wątpienia wzbudziłby on spore zainteresowanie.

Sprawdź!  Narkun szuka rywala przez Facebooka! Możesz stanąć na jego drodze do UFC

Kołecki jak najbardziej jest gotowy na to starcie, ale zaznacza, że na innych warunkach, niż obecnie. Za konfrontację z Narkunem chciałby otrzymać lepsze pieniądze od organizacji.

– Właściwie żadne zobowiązujące. Pierwszy był Thompson, przez chwilę chciał się wycofać i podesłano zapytanie o Toma Breese, Tomka Narkuna. Nie brałem ich pod uwagę, bo czekałem na decyzję Thompsona. Z Narkunem nie ma problemu, ale nie w tych warunkach finansowych. Jeżeli miałbym walczyć z kimś na poziomie Narkuna, te warunki muszą być inne.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.