UFC

Znamy rywala Jana Błachowicza? Polak przymierzany do kolejnej wschodzącej gwiazdy

W mediach przewija się wiadomość o tym, kto może być kolejnym rywalem Jana Błachowicza w oktagonie UFC.

Po porażce z Alexem Pereirą i problemach zdrowotnych, które wyeliminowały go z pojedynku z Aleksandarem Rakiciem, Jan Błachowicz poddał się operacjom barków. To na moment wstrzymało jego marsz po kolejne mistrzowskie starcia.

Popularny „Cieszyński Książę” w marcu zakończył długą przerwę od startów, mierząc się w Londynie z Carlosem Ulbergiem. Choć sędziowie orzekli zwycięstwo Nowozelandczyka, Polak pokazał, że nadal jest groźnym rywalem.

W ostatnich dniach Błachowicz otrzymał wyzwania od dwóch zawodników z rankingu wagi półciężkiej. Najpierw, po wiktorii w Szanghaju, do oktagonu zaprosił go Johnny Walker, a później przypomniał się Volkan Oezdemir. Brazylijczyk znów znalazł się na fali wznoszącej i rozochocony rozbiciem młodszego oponenta zagiął parol na „Cieszyńskiego Księcia”.

Szybko jednak przyszła refleksja…

Bogdan Guskov rywalem Jana Błachowicza?

Na platformie X (dawniej Twitter) głos zabrał Paweł Wyrobek. Znający realia UFC dziennikarz śledził ostatnie wypowiedzi Johnny’ego Walkera oraz jego brata, występującego w wadze ciężkiej Valtera:

Sprawdź!  Marcin Tybura na konferencji przed UFC 267: "Dobrze to wygląda, ale chcę, żeby wyglądało wspaniale!"

Johnny Walker po pokonaniu Zhang Mingyanga wyzwał do walki Jana Błachowicza, wycofując się jednak dość szybko, mówiąc, że Polak „ma już zabukowaną walkę”. Teraz brat Johnny’ego, Valter, w podcaście zdradził, że Jan Błachowicz zmierzy się z 10. w rankingu kategorii półciężkiej UFC – Bogdanem Guskovem (18-3), który jest na fali czterech zwycięstw z rzędu. Co wy na to? Dodajmy, że Guskov i bracia Walker trenują w jednym klubie i dobrze się znają, więc… – napisał dziennikarz Polsatu Sport.

Bogdan Guskov to uzbecki zawodnik, który w UFC stoczył dotychczas 5 pojedynków. Po nieudanym debiucie z Volkanem Oezdemirem zanotował serię 4 kolejnych zwycięstw. Wszystkie odniósł przed czasem, kończąc rywali w pierwszej bądź maksymalnie drugiej rundzie.

Jan Błachowicz tymczasem ponownie zmierzyłby się z młodszym rywalem. Ewentualna wiktoria będzie jasnym sygnałem, iż wciąż liczy się w grze o najwyższe cele. Przegrana jednak definitywnie przekreśli szanse na kolejny title shot.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.