KSW

Wiktoria Czyżewska ruga popularnego menedżera! „Chyba znudziło się panu oddychanie prostym nosem” [VIDEO]

Wiktoria Czyżewska, która w ubiegłym roku doczekała się debiutu w KSW odpowiedziała na jeden z ostatnich wpisów Przemysława Kosińskiego. Menedżer z grupy AniMMAls zasugerował, że jest ona na radarze jednej z jego podopiecznych.

Fighterka BRAWLER Fight Club Końskie imponowała w amatorskich zawodach MMA i zaledwie z rekordem 1-0 trafiła do największej polskiej federacji. Już w debiucie udowodniła swoją wartość, szybko pokonując przez TKO Oleksandrę Karasevą. Co więcej, Czyżewska łącznie potrzebowała zaledwie 93 sekundy na ubicie dwóch przeciwniczek.

Na ten moment nie wiadomo, z kim Wiktoria zmierzy się w kolejnej walce. Na ten temat głos zabrał ostatnio menedżer jej potencjalnej oponentki, Emilii Czerwińskiej, Przemysław Kosiński.

– Emilia weźmie Owczarz lub Czyżewską. Sierpień. Bez różnicy.

Wiktorii Czyżewskiej nie spodobała się wypowiedź szefa grupy AniMMAls. Zawodniczka KSW skomentowała ją na swoim Instastory, co dalej przekazał dziennikarz Kanału Sportowego, Maciej Turski. Fighterka wytknęła menedżerowi dwulicowość twierdząc, że ten inaczej się wyrażał w wiadomościach prywatnych, a co innego mówi w mediach. Przy okazji stwierdziła, że „zasługuje on na ojcowskiego i to od kobiety„!

Sprawdź!  Szpilka o ulubionej technice kończącej: "Lubię efektowne KO, niestety mam dwa na mnie. Wilder, Chisora dwa nokauty roku"

– Nie będę się rozdrabniała, ja już mówiłam – nie chcę, żeby pan poruszał moją osobę w jakichkolwiek swoich tweetach. Jeżeli ma pan do mnie jakiś problem, to spotkajmy się i wyjaśnijmy sobie tę sytuację. Bo ja nie lubię czegoś takiego, że tutaj w wiadomości prywatnej mi pan liże d*pę, pisze „czy będę u pana w teamie?”, a jak napisałam, że nie, to nagle jest źle i nagle jestem słaba.

Teraz widzę wczoraj, że „Czerwińska versus Owczarz albo Czyżewska”? Teraz Emilka chce się ze mną bić? A ostatnio pan powiedział, że moja stójka jest na poziomie ALMY, i że w ogóle najpierw muszę coś wygrać, żeby się bić z Emilką. To jak to jest? To już jestem OK i teraz Emilka może się ze mną bić? Powiem tak: dopóki Emilka nie zmieni menadżera i dopóki ja się z panem nie spotkam to nie będzie tej walki, bo szczerze? To zasługuje pan na ojcowskiego i to od kobiety, a ja się nie p***dolę w tańcu i naprawdę jeśli będzie trzeba tak zrobić, to to zrobię. Także dopóki Emilka nie zmieni menadżera, to ja nie mam zamiaru w ogóle mieszać się w tę sytuację i odpowiadać na jakiekolwiek pana wyzwiska w moją stronę.

Jeżeli będzie okazja – a wiem, że pan na pewno będzie w Polsce, – to bardzo chętnie wymienię parę zdań, bo chyba już panu znudziło się oddychanie prostym nosem. Pozdrawiam.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.