MMA VIP

(VIDEO) Najman walczy z cieniem i zapowiada starcie z „Miśkiem z Nadarzyna” na MMA-VIP 4: „Będę miał okazję zlikwidować jednoosobową mafię”

Mimo że informacja nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona, wszystko wskazuje na to, że „Misiek z Nadarzyna” zadebiutuje w klatce w starciu z Marcinem Najmanem.

Były gangster od pewnego czasu mocno przygotowuje się do debiutu w formule MMA i przeszedł już sporą przemianę. Dąbrowski na swoich social mediach pochwalił się aktualną formą. Zaczynał od 148 kg i zrzucił ponad 30 kilogramów! Aktualnie waży około 117 kg.

Początkowo miał zmierzyć się z Andrzejem „Żuromem” Żuromskim, jednak wygląda na to, że zawalczy z Marcinem Najmanem. Podczas jednego z wywiadów doszło do face-to-face z „El Testosteronem”, a ostatnio coraz częściej mówi się o takim zestawieniu.

Marcin Najman kilkukrotnie pytał już o walce z Dąbrowskim. Natomiast jego wspólnik, który jest współwłaścicielem organizacji MMA-VIP, w wywiadzie dla MMA-Bądź na bieżąco przyznał, że najprawdopodobniej Tomasz Chic zmierzy się z „Żuromem” a „Misiek z Nadarzyna” zadebiutuje w walce z Najmanem.

„El Testosteron” dzięki własnej organizacji może poprawić swój rekord w formule MMA, który wynosi aktualnie 4 zwycięstwa i 6 porażek. W ostatnim starciu w zaledwie 17 sekund pokonał Ryszarda Dąbrowskiego znanego jako „Szczena”. Był mocno dumny ze swojego zwycięstwa i liczył na to, że wygrana w kilkanaście sekund uciszy Internautów.

Sprawdź!  Najman gotowy walczyć z dwoma Murańskimi jednego wieczoru! "Najpierw do klatki wychodzi stary, żeby nie chował się za plecami syna"

Ci jednak zaznaczyli, że nie jest to powód do dumy, gdyż „El Testosteron” walczy od 2001 roku, najpierw w boksie, a następnie w kickboxingu i w MMA. Natomiast „Szczena” trenował zaledwie kilka miesięcy, był kilkadziesiąt kilogramów lżejszy, a do klatki wszedł pijany.

Wszystko wskazuje na to, że w nadchodzącym starciu Najman zmierzy się z 60-letnim byłym gangsterem. „El Testosteron” zamieścił na swoim kanale nagranie z treningu, na którym prezentuje walkę z cieniem i zapowiada, że nie długo będzie miał okazję zlikwidować „jednoosobową mafię”.

„Misiek z Nadarzyna” okazał się prawdziwym niedźwiedziem. Myślałem, że to miś pluszowy, że to następca misia Colargol. Oj nie, nie. Okazało się, że trzyma fason. Wywołał mnie do pojedynku, więc ja swoje stanowisko podtrzymuje.

Także już niedługo będę miał okazję zlikwidować jednoosobową mafię, „Miśka z Nadarzyna”. Tymczasem, walczę z cieniem.

Źródło: YouTube

Sprawdź!  Szef KSW o aferze z MMA-VIP: "Stanowski jest clickbaitem. Ma powiedzieć w taki sposób i tyle razy przekląć, żeby się klikało. Czy ma rację?"

Bartosz

Od lat prawdziwy fan piłki nożnej. Od 11 roku życia trenuję boks, który jest moim hobby. W wolnym czasie podróżuje. Ulubiony kierunek? Włochy i Francja, ale przede wszystkim uwielbiam wspinaczkę górską i polskie Tatry.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.