UFC

(VIDEO) Geoff Neal pokonuje Ponzinibbio! Niejednogłośna decyzja na UFC 269!

Ostatnim dziś pojedynkiem na dystansie 3 rund będzie walka w kategorii półśredniej. Geoff Neal na UFC 269 będzie chciał wrócić na ścieżkę zwycięstw, a na drodze staje mu „Argentyński Sztylet”, Santiago Ponzinibbio.

Walka na UFC 269 nie będzie taką o „być albo nie być”, ale Geoff Neal nie może pozwolić sobie na 3 porażkę z rzędu. Po wygranej przez TKO w 1 rundzie podczas Dana White’s Tuesday Night Contender Series w 2017 roku „Handz of Steel” przez 5 kolejnych pojedynków w największej federacji MMA pozostawał niepokonany, z czego czterokrotnie kończył rywali przed czasem. Choć Geoff Neal potrafił pokonać Belala Muhammada, czy Mike’a Perry’ego, nie miał szans w starciach z Stephenem Thompsonem, czy Neilem Magnym.

Rywalem „Handz of Steel” będzie walczący w UFC od 2013 roku Santiago Ponzinibbio. Argentyńczyk powrócił w tym roku po 3-letniej przerwie, jednak w styczniu musiał uznać wyższość Li Jinglianga. KO z rąk Chińczyka przerwało serię 7 kolejnych wiktorii „Argentine Dagger”. Ponzinibbio zdołał jednak wrócić i jednogłośną decyzją pokonać Miguela Baezę na UFC Vegas 28.

Przebieg walki

Runda 1

Doświadczony Argentyńczyk dużo szachuje od początku rundy, pierwsze uderzenie zobaczyliśmy po ponad 40 sekundach pojedynku. Geoff Neal zaatakował niskimi kopnięciami. Ponzinibbio zaczął także wyprowadzać swoje ciosy oraz niskie kopnięcia. Dobrze jednak przyjmuje te ciosy „Handz of Steel”. Piekielnie mocny low kick w wykonaniu Santiago Ponzinibbio, ale też sędzia zwraca mu uwagę za wyciągnięte palce. Mocno też obrywa „Argentine Dagger”. Neal idzie za ciosem i szuka kolejnych celnych prostych na głowę rywala. Ten zaczyna coraz więcej ich przepuszczać. Mocne crossy w wykonaniu starszego fightera, blokuje też high kicka. Sam posyła mocny prawy prosty i lewy sierp na gardę Geoffa Neala. Amerykanin wyprowadza niskie kopnięcie, ale ląduje ono między udami Argentyńczyka. Jeszcze na ostatnie 20 sekund Ponzinibbio poszukał agresywnie skończenia, ale „Handz of Steel” wcale nie odpuszczał i zawodników rozdzielać musiał sędzia.

Sprawdź!  Trener Mirosław Okniński wytypował walki Polaków na UFC 267! "Błachowicz? Na punkty może być różnie, ale Janek powinien go..."

Runda 2

Obaj ruszyli na siebie, Ponzinibbio szukał agresywnych ataków, ale Neal bardzo dobrze się zachował. Sam też wyprowadzał mocne i celne uderzenia, które widać, że robią robotę na Argentyńczyku. „Argentine Dagger” atakuje prostymi, łapie też nogę w celu sprowadzenia i po chwili klinczu sprowadza Amerykanina. Ten jednak z łatwością wstaje na nogi! „Handz of Steel” wysoko trzyma gardę, ale przepuszcza niektóre z prostych i haków rywala. Mocno i celnie bije jednak Geoff Neal, a Santiago Pomzinibbio szuka wciąż możliwości skończenia. Argentyńczyk zwraca uwagę sędziemu, że przeciwnik atakował wyprostowanymi palcami. Neal pod koniec odsłony musi się bronić, obrywa przy tym, ale wyprowadza też dobrą kontrę, po której na chwilę na kolanach znalazł się Santiago Ponzinibbio.

Runda 3

„Argentine Dagger” próbuje pójść za ciosem po ostatniej udanej odsłonie, ale Geoff Neall nie traci animuszu z biegiem czasu. Mocne kopnięcia w wykonaniu Amerykanina, dobrze atakuje prostymi! Niskimi kopnięciami stara się punktować Santiago Ponzinibbio, „Handz of Steel” opuszcza lekko ręce, szuka jednego ciosu kończącego walkę. Wyłapuje przy tym kilka haków i prostych. Argentyńczyk dobrze atakuje i zyskuje przewagę na kartach sędziowskich. Proste, ale skuteczne kombinacje dwóch ciosów wyprowadza Ponzinibbio. Neal udanie go jednak trafia, zachwiało Argentyńskim sztyletem, a „Handz of Steel” stara się iść za ciosem. Prosty za prostym, coraz więcej uderzeń dochodzi do głowy Santiago! 20 sekund do końca odsłony i ruszył z atakiem „Argentine Dagger”, ale będziemy mieli decyzję sędziowską!

Oficjalny wynik: Geoff Neal wygrywa niejednogłośną decyzją!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *