UFC

(VIDEO) Adrian Yanez przeważa boksem i niejednogłośnie zwycięża na UFC Vegas 43!

Kolejny tydzień z galą od UFC! Największa federacja MMA ponownie nadaje z kompleksu Apex z Las Vegas, a kartę główną UFC Vegas 43 otworzy starcie w kategorii koguciej: Davey Grant i Adrian Yanez.

Davey Grant to 34 letni fighter z Anglii. „Dangerous” już po raz 8 wyjdzie do oktagonu UFC, do tej pory zaliczając równą serię 4 zwycięstw i 4 porażek. Dotychczas wygrywał 13 z 18 pojedynków, zdecydowaną większość (aż osiem z nich) przez poddanie. Na liście ofiar Davey’ego Granta znajdziemy między innymi Damiana Stasiaka oraz Marlona Verę, który jednak zdołał się odegrać się na Angliku w czerwcu bieżącego roku.

Adrian Yanez to zawodnik młodszy, ale niewiele mniej doświadczony. Amerykanin stoczył w zawodowym MMA 17 pojedynków, z których aż 14 wygrał. Ponadto 9 z nich skończyło się przez KO lub TKO. Adrian Yanez do UFC dostał się przez Dana White Contender Series. Dotychczas w największej federacji MMA nokautował każdego z 3 przeciwników.

Przebieg walki

Runda 1

Grant od razu ruszył z obrotówką, jednak daleki był od szczęścia. Amerykanin próbował kombinacji prosty-sierp, ale również nie trafił. Anglik zdecydowanie aktywniejszy, szuka różnych uderzeń to front kickiem na korpus, to obrotową pięścią. Adrian Yanez zdecydowanie spokojnie, szuka kombinacji i dobrze robi. Wyczekując „Dangerousa” trafia go podbródkowym. Dobrze wyprowadza też proste. Davey Grant szuka okazji niekonwencjonalnymi kopnięciami, ale dobrze unika ich oponent. Low kicki jednak robią robotę i po kolejnym przewraca się Amerykanin. Yanez dość nonszalancko, ręce opuszczone ale unika ciosów. Dobrze też wyprowadza też lewy na kontrze i trafia Anglika! Ten próbuje front kicka na twarz, większość z jego uderzeń jednak przelatuje obok bądź przed Amerykaninem.

Sprawdź!  Dustin Poirier postanowił przewidzieć wynik walki z Conorem McGregorem! "Nie byłbym pewien, czy znów go znokautuję"

Runda 2

Anglik ruszył z frontalnymi kopnięciami na korpus. Adrian Yanez szuka lewego prostego, ale trafia go Davey Grant. Kolejne ciosy dochodzą Amerykanina, który prawie że się nie broni! Przestrzelił „Dangerous” z atakiem, ale Yanez nie napiera. Draśnięcie palcem w oko Adriana i mamy chwilę przerwy. Grant ruszył z front kickiem na korpus, po czym od razu poszedł po sprowadzenie. Walka pozostała w stójce, a Amerykanin ruszył z low kickami i atakami pięściami. Davey Grant szukał podbródkowego na zdjęcie głowy, ale nie był celny. Yanez napiera, ale unika też ciosów oponenta. Anglik wyprowadza niezłe low kicki i sierpów w kontrze. Ruszył z latającym kolanem Grant, zaatakował też sierpami, ale niewiele z nich doszło celu. Adrian Yanez płynnie unika uderzeń i dobrze wyprowadza kontry. Na koniec odsłony dobry superman punch w wykonaniu Davey’ego Granta.

Runda 3

Grant ponownie atakuje kopnięciami, ale Adrian Yanez zdecydowanie ma ochotę zaznaczyć, kto jest górą w tym pojedynku. Dobre kontry i ataki w wykonaniu Amerykanina. „Dangerous” dużo się rusza i wyprowadza ataków, łatwo jednak nadziewa się na odpowiedzi przeciwnika. Yanez płynnie uchyla się przed większością ciosów Anglika, dobrą robotę wykonuje prostymi. Davey Grant nie ma zamiaru odpuścić i wypuszcza komibnacje zakończone high kickiem. Rywal dobrze dostosowuje się do tempa, unika kopnięć i świetnie wykorzystuje boks. Davey Grant nadal napiera i wypada go pochwalić za wytrzymałość i chęć walki. Zdecydowanie jednak spokojem i wyczuciem przeważa Adrian Yanez, który zgarnie raczej jednogłośną decyzję.

Sprawdź!  Justin Gaethje przewiduje: "Jeśli Dustin Poirier wygra na UFC 269, odejdzie na emeryturę."

Oficjalny werdykt: Adrian Yanez wygrywa niejednogłośną decyzją sędziów!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *