FENMMA

Trener Robert Jocz z WCA Fight Team: „To pokazuje skalę nieprofesjonalizmu FEN(…)Pan Jóźwiak mi powiedział – protestu nie składaj, bo go odrzucę”.

Trener WCA Fight Team i zarazem główny trener Jana Błachowicza – Robert Jocz – wypowiedział się w rozmowie z portalem FIGHTSport.pl na temat federacji Fight Exclusive Night i sytuacji, która miała miejsce z błędem sędziowskim w walce jego podopiecznego – Rafała Kijańczuka.

Robert Jocz nie krył zażenowania postawą sędziego w walce Rafała Kijańczuka z Marcinem Filipczakiem, kiedy to sędzia ringowy przerwał pojedynek w momencie, kiedy uznał, że Kijańczuk odpłynął przy próbie gilotyny Filipczaka. Od razu po przerwaniu pojedynku Kijańczuk ruszył z pretensjami, że nie było żadnego zagrożenia ze strony tej próby poddania i rozpętała się poważna 'burza' w mediach społecznościowych. Nie był to pierwszy błąd sędziowski na gali FEN, na której w ostatnim czasie dzieje się to notorycznie.

Widać było, że zawodnik od razu wyrwał do góry, nie było zapiętego duszenia, powinno być no contest. Ktoś kto się zna, widzi, że szyja nie jest dobrze spięta. Jeżeli zawodnik odpływa to upada ciałem w dół, ale wtedy trzeba sprawdzić czy ręka opada bezwładnie i wtedy nikt nie ma pretensji do sędziego. Nawet w amatorstwie się tak walk nie przerywa. Nie wiem skąd sędzia się wziął, to jest w ogóle sędzia z kickboxingu takie głosy mnie doszły. Z jednej strony przepych, hotele, z drugiej oszczędności na wszystkim, na tejpowaniu, na sędziach.

Trenerowi trudno było powstrzymać emocje, bo z wiadomych względów, dobro zawodnika jest dla niego na pierwszym miejscu:

Ja nie będę gorzkich słów szczędził, bo mi na walkach moich zawodników w tej federacji nie zależy. Na ten moment najlepiej będzie wstrzymać walki wszystkich zawodników w tej federacji, tylko usiąść i porozmawiać poważnie. Pójdzie walczyć, źle policzą i przegra walkę wygraną. Pan Jóźwiak powie nie zmieniamy, bo niby był błąd, ale nie zmieniamy i tak w kółko. Nie chcę czekać na kolejne nieszczęście. Zwalniamy sędziego? Ten sędzia nie powinien się w ogóle pojawić w tym oktagonie.

Co do samej organizacji FEN, Robert Jocz dodał:

Widzę co się dzieje na galach FEN. Trzy dychy za tejpowanie? Czy to żarty są? Albo we własnym zakresie robisz, jeśli gala jest niższej ranki albo opłacasz tak, żeby wszystkim zrobił. Skalę nieprofesjonalizmu ukazuje brak odprawy sędziowskiej, nie wiesz kto Ci będzie sędziował. Nie było kontaktu z sędzią, podania ręki przed walką tak jak na innych galach. Nie wiesz nic, gość z kickboxingu sędziuje i przerywa Ci gilotynę. Jeżeli oni chcą to tak zostawić to ich sprawa, my pójdziemy gdzie indziej.

Redaktor zapytał też trenera o ewentualne złożenie protestu względem wyniku tego pojedynku:

Nie będziemy jeździć, prosić, błagać, składać protestów. Prezes Jóźwiak powiedział „protestu nie składaj, bo go odrzucę”. To pokazuje skalę nieprofesjonalizmu tej organizacji.

Cały wywiad do zobaczenia pod linkiem:

Sprawdź!  Marcin Sianos kolejnym bohaterem gali FEN 33 w otwartej telewizji POLSAT!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *