UFC

Petr Yan podaje inny powód przeniesienia walki z Aljamainem Sterlingiem

Petr Yan ma swoją teorię co do tego, dlaczego federacja przełożyła rewanżowy pojedynek z Aljamainem Sterlingiem z UFC 272 na UFC 273.

Niedawno ogłoszono, że na UFC 272 dojdzie do rewanżowej walki Petr Yan vs. Aljamain Sterling. Rosjanin stracił tytuł mistrzowski kategorii koguciej na rzecz Amerykanina na UFC 259. „Funk Master” stał się pierwszym fighterem w historii federacji, który został championem przez dyskwalifikację.

Początkowo pojedynek Yan vs. Sterling 2 miał odbyć się na UFC 267. Wówczas Aljamain nie dostał zielonego światła od lekarzy. „No Mercy” zmierzył się z Coreyem Sandhagenem i po zwycięstwie jednogłośną decyzją został mistrzem tymczasowym.

Teraz z kolei to z powodu Petra Yana starcie nie dojdzie do skutku. Tak przynajmniej twierdzi Aljamain Sterling, który podzielił się swoimi przemyśleniami w swoim podcaście. Początkowo plotki kilka godzin później potwierdził Ariel Helwani.

Raczej nikogo nie zdziwi fakt, iż zawodnicy zaatakowali się słownie za pośrednictwem Twittera. Nie jest to zresztą pierwszy raz w przypadku tej dwójki.

Aljamain Sterling [odpowiadając na artykuł MMA Fighting]: Potwierdza, że przenoszą walkę z powodu Yana*** Naprawiłem wam nagłówek, chłopaki.
Petr Yan: Żałosny kłamca, który w desperacki sposób próbuje wyjść z twarzą i nieudanie kontrolować narrację. Jestem zaszczepiony i gotów obić ci mordę, gdziekolwiek, nawet jutro. UFC po prostu nie chce by udawany mistrz wystąpił w walce wieczoru.

Prezydent UFC Dana White, ani sama federacja nie wystosowali żadnego oświadczenia w sprawie przełożenia pojedynku. Słowa Yana wywołały jednak ostrą reakcję ze strony „Funk Mastera”:

– Lmao, tylko powtarzam co szefostwo mi przekazało. Też chętnie bym ci jutro wpierdolił. Łatwo możemy to zaaranżować.

Źródło: Twitter

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.