Boks

McGregor szczęśliwy po wygranej Diaza! Postawił pół miliona na byłego rywala

Można rzec, że minionej nocy nie tylko Nate Diaz odniósł wygraną. Sporą kwotę na niego postawił też były rywal, Conor McGregor. Wiemy, ile Irlandczyk zgarnął za zwycięstwo Stocktończyka!

Po zakończeniu, przynajmniej tymczasowym, przygody z UFC, Nate Diaz zajął się boksem. W debiucie uległ Jake’owi Paulowi, ale zdecydowanie lepiej poradził sobie w kolejnym pojedynku, który miał miejsce w niedzielny poranek.

Zawodnik ze Stockton mierzył się z Jorge Masvidalem, z którym przegrał inauguracyjne starcie o tytuł BMF. Tym razem „Gamebread” nie porozcinał Nate’a, a co więcej – tylko jeden z sędziów punktował walkę na remis. Ostatecznie Diaz wygrał większościową decyzją.

McGregor postawił pół miliona na Diaza!

Sporą kwotę na dawnego rywala obstawił tymczasem Conor McGregor. Irlandczyk kilka godzin przed pojedynkiem opublikował w sieci wpis, w którym zdradził, że postawił na Nate;a Diaza… Pięćset tysięcy dolarów.

Zdecydowałem, że dam pół miliona na wygraną Diaza. Zasięg, forma, fakt, że mogą używać tylko rąk – nie widzę szans, by Masvidal sprawił mu jakiekolwiek problemu. Obaj lubią się bawić w walce, powygłupiać się, ale wydaje mi się, że Nate z łatwością go zbije – napisał „The Notorious”. Przy okazji dodał, ile może, a w zasadzie ostatecznie wygrał.

Sprawdź!  Zdenerwowany Szpilka ostro po porażce Cieślaka! "To było straszne! To nie może tak być! Przecież ten był ku*wa..."

500 tysięcy dolarów zwróci mi 1 625 000 – dodał. Warto też zaznaczyć, że Nate był sporym underdogiem przed pojedynkiem.

McGregor i Diaz dwukrotnie mierzyli się ze sobą w UFC. Pierwszą walkę sensacyjnie wygrał stocktoński wojownik, który poddał ówczesnego mistrza wagi piórkowej. W rewanżu to jednak „The Notorious” był górą. Conor wygrał większościową decyzją, a od tamtej pory jak bumerang powraca temat ewentualnej trylogii.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.