UFC

Jan Błachowicz powraca do oktagonu! Znamy oficjalną datę i rywala! To będzie trudny pojedynek

To już oficjalne! Wiemy, kiedy Jan Błachowicz powróci do oktagonu po ostatniej porażce. „Cieszyński Książę” zamierza powrócić na szczyt UFC i ponownie zawalczyć o pas.

Błachowicz swój tytuł zdobył na UFC 253 po tym, jak w pięknym stylu rozprawił się z Dominickiem Reyesem i zwyciężył przez nokaut techniczny w drugiej rundzie. Fighter zapisał się na kartach historii jako pierwszy zawodnik z Polski, który zdobył tytuł UFC.

Pas po raz pierwszy obronił na UFC 259 po pięciorundowym pojedynku z Israelem Adesanyą. Walka była prawdziwym hitem i cieszyła się ogromnym zainteresowaniem kibiców na całym świecie.

Podobnie było w przypadku starcia z Gloverem Teixeirą. Co ciekawe, była to sytuacja, kiedy pierwszy raz do dłuższego czasu Błachowicz wszedł do klatki jako faworyt. Niestety to nie był jego dzień i został poddany w drugiej odsłonie, a pas trafił do Brazylijczyka.

„Cieszyński Książę” oświadczył, że to jeszcze nie koniec walki o pas i zamierza powrócić na szczyt. Najpierw jednak musi odnieść zwycięstwa z topowymi zawodnikami. Podczas konferencji oświadczył, że nie stoczy kolejnego pojedynku szybciej, niż w marcu i przy tej dacie pozostał.

Sprawdź!  Khamzat Chimaev powraca. "Mogę pokonać Błachowicza, Adesanyę też. Dajcie mi godzinę przerwy po walce, zawalczę z każdym." [WIDEO]

Na swoich social mediach ogłosił, że jego kolejnym rywalem będzie Aleksandar Rakić. Nazwisko przeciwnika już wcześniej podał dziennikarz Ariel Helwani, jednak informacja nie została przez nikogo potwierdzona. Teraz Błachowicz poinformował, że kolejne starcie stoczy 26 marca 2022 r w main evencie UFC Fight Night.

Rakić to trudny przeciwnik, który ma na swoim koncie 14 zwycięstw i 2 porażki. Fighter aktualnie zajmuje 3. miejsce w rankingu i ma za sobą zwycięstwo z Anthonym Smithem oraz Thiago Santosem.

Zaczynam nowy rozdział mojej historii i mogę zapewnić, że będzie on długi i interesujący – napisał na Twitterze Błachowicz.

Źródło: YouTube

Sprawdź!  Sean O'Malley o jednym ze sparingów: "Zes*ał się po moim kopnięciu"

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.