UFC

Israel Adesanya o Paulo Costa vs. Marvin Vettori: „Chcę, aby moje dzieci się spisały.”

UFC Vegas 41 już w tę niedzielę. W walce wieczoru zmierzą się ostatni i przedostatni pretendenci do tytułu mistrzowskiego kategorii średniej: Marvin Vettori i Paulo Costa. Na temat pojedynku wypowiedział się sam mistrz, Israel Adesanya.

Israel Adesanya pieniędzy nie postawi, ale swój typ ma

Israel Adesanya w niedzielę zamieścił na swoim koncie YouTube wideo. „The Last Stylebender”, kieliszek brazylijskiego wina, pizza. W tym „otoczeniu” mistrz kategorii średniej, który wciąż czeka na oficjalną datę pojedynku z Robertem Whittakerem, dokonał dokładnej analizy walki wieczoru najbliższej gali, UFC Vegas 41: Paulo Costa vs. Marvin Vettori.

Israel Adesanya zmierzył się z Paulo Costą w drugiej obronie tytułu. Brazylijczyk nie unikał konfrontacji z Nigeryjczykiem i zapowiadał pewną wygraną. Ostatecznie z zaplanowanych 5 rund skończyło się po niecałych 9 minutach. „The Last Stylebender” odniósł wiktorię po TKO.

Teoretycznie lepiej poradził sobie Marvin Vettori. Włoch wytrzymał cały dystans, ale na UFC 263 został wypunktowany w każdym elemencie. „Italian Dream” mówił ostatnio, że Adesanya wcale nie był w niczym lepszy. Izzy tymczasem pozostaje wnikliwym obserwatorem, choć nie ma pewnego typu na pojedynek:

Sprawdź!  Dana White po UFC 263: "Brandon sprawił, że wyglądało to na dziecinnie proste."

Jak myślę, że skończy się to starcie? Szczerze mówiąc, jakbym miał stawiać pieniądze, to nie wiem. Ale moim pierwszym wyborem byłby Vettori.

Israel Adesanya analizuje

Pomimo zaznaczenia, że nie jest pewien swojego wyboru, Israel Adesanya dokonał analizy swojego „pierwszego wyboru”:

Według mnie Vettori w naszym ostatnim starciu nie chciał walczyć. Chciał przeżyć. Nie próbował wygrać, jeśli wiecie, o co mi chodzi. Przyznaję, że się poprawił. Podniósł poziom obrony w boksie, lepiej rusza się na nogach. Jego noga była całkowicie otwarta na kopnięcia. Jego ataki były podstawowe. Nie ma w tym nic złego, prostota jest dobra. Był powtarzalny, a przez to przewidywalny, bardzo przewidywalny.

Pomimo wszystkich wad „The Italian Dream”, Israel Adesanya powiedział jakie widzi zalety, a przez to metodę naewentualną wygraną Włocha:

Szczerze mówiąc, największym atutem Vettoriego jest jego szczęka. Ta klocowata głowa, pier*olona głowa ludzika LEGO. To jego najlepsza broń, bo może wciągnąć Costę na głębokie wody przez przyjęcie uderzeń. Po prostu napierając i przyjmując kolejne ciosy.

Tak to widzę. Wciągnięcie Costy na głębokie wody przez przytrzymanie w grapplingu, gra na zwłokę i sprawienie, że się napracuje.

Israel Adesanya z radami dla Paulo Costy

W kolejnej części wideo na YouTube padło też kilka słów na temat „Borrachiny”. Brazylijczyk szansę będzie miał od początku i od razu powinien ją wykorzystać:

Sprawdź!  Mateusz Gamrot otwarty na walkę z Paddym Pimblettem. Brytyjczyk odpowiada

Paulo Costa ma prostą ścieżkę do wygranej: szybko go zdjąć. Rób to, co robiłeś wcześniej. To, co doprowadziło cię do tego miejsca. Nie walczysz ze mną. Jest jeszcze bardziej ch*jowy, niż ty. Myślę więc, że Costa musi robić to, co robi zawsze: przejechać się po nim. Musi jednak uważać na sprowadzenia, Vettori na pewno będzie ich szukał.

Koniec końców „The Last Stylebender” chce, by jego „dzieci” dały z siebie wszystko, by „tata” był dumny. Nieistotne jest, czyja ręka na koniec pójdzie w górę:

Nie dbam o to, kto zwycięży. Chcę zobaczyć dobrą walkę. Chcę, aby moje dzieci się spisały. Życzę moim dzieciom wszystkiego najlepszego.

A pod koniec wideo przyszły „wyniki testu na ojcostwo”, z których wyszło, że… Paulo Costa jest synem Israela Adesanyi. Kurtyna.

UFC obejrzysz w STS TV za darmo! Wystarczy otworzyć konto – tutajSTS ma prawa do transmitowania wszystkich gal UFC numerowanych i nie tylko do końca 2023 roku!

OTWÓRZ KONTO -> OGLĄDAJ GALE UFC ONLINE!

Sprawdź!  Jared Cannonier chce walki z Derekiem Brunsonem! "Nie zasłużył na miano pierwszego pretendenta. Powinien zmierzyć się ze mną."

Źródło: Freestylebender YouTube

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.