UFC

Gamrot zapytany o walkę z Pimblettem: „Nie chcę się cofać. Nie poszedłem tam, żeby być medialną gwiazdą tylko mistrzem”

Mateusz Gamrot w najnowszym wywiadzie został zapytany o potencjalny pojedynek z brytyjską gwiazdą UFC. „Gamer” nie ukrywa, że nie jest zainteresowany takim zestawieniem.

Były mistrz KSW ma za sobą drugą porażkę w karierze. Tym razem po pełnym dystansie i decyzji sędziów przegrał z Dariushem Beneilem, który zbliżył się do pojedynku o mistrzowski tytuł. Gamrot niedawno zdradził, że w kolejnych starciach chciałby zmierzyć się Justin Gaethje, Rafaelem Fizievem, czy przede wszystkim Michaelem Chandlerem.

Mateusz Gamrot o walce z gwiazdą UFC

W ostatnim wywiadzie padło również pytanie o potencjalny pojedynek z Paddym Pimblettem. Jest to pochodzący z Wielkiej Brytanii fighter, który ma miliony fanów na całym świecie. Jest dużą medialną gwiazdą, jednak wielu kibiców uważa, że mocno odstaje od czołowych zawodników kategorii lekkiej.

Ostatnią walkę stoczył na UFC 282 i nie obeszło się bez dużych kontrowersji. Po pełnym dystansie wygrał z Jaredem Gordonem, jednak kibice nie mają wątpliwości, że w górę powinna powędrować ręka jego rywala. Oliwy do ognia dolał sam Pimblett, który po starciu stwierdził, że odniósł pewne zwycięstwo.

Sprawdź!  Paweł Jóźwiak twierdzi, że Rębecki to najlepszy lekki w Polsce: "Wiele osób się z tym nie zgodzi, ale myślę, że jest lepszy od Gamrota i Helda"

Wówczas za pośrednictwem social mediów głos zabrał Mateusz Gamrot, który podkreślił, że również jego zdaniem pojedynek wygrał Gordon. Teraz w rozmowie z Polsat Sport Polak wyjaśnił, co myśli o starciu z Pimblettem:

– Rankingowo w ogóle mi się to nie składa. Wiadomo, jestem tam by zarabiać pieniądze, ale nie jest to moim głównym celem. Nie przyszedłem tam, żeby być gwiazdą medialną, tylko mistrzem. Moja droga jest mistrzowska, chcę dostawać coraz lepszych zawodników i piąć się w rankingach.

– Paddy odstaje mocno umiejętnościami. Jest daleko w rankingu, ale to turbo gwiazda medialna. Patrząc na ten aspekt, mógłbym z nim zawalczyć, żeby zyskać trochę popularności, to by mogło się przełożyć na pozycję w UFC, zyskaliby na tym sponsorzy. Nie jest to moim celem, bo chcę rywalizować z najlepszymi. Jestem obecnie siódmy i celuję w TOP 5. Nie chcę się cofać.

Źródło: Polsat Sport

Sprawdź!  Colby Covington chce walki z Jorge Masvidalem! "Walczmy o ten pi**dolony pas BMF w Miami!"

Bartosz

Od lat prawdziwy fan piłki nożnej. Od 11 roku życia trenuję boks, który jest moim hobby. W wolnym czasie podróżuje. Ulubiony kierunek? Włochy i Francja, ale przede wszystkim uwielbiam wspinaczkę górską i polskie Tatry.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.