High League

Dawid Załęcki komentuje walkę syna z „Don Diego”! Przy okazji oberwało się… Alanowi Kwiecińskiemu!

Pojedynek Denisa „Bad Boy’a” Załęckiego oraz Mateusza „Don Diego” Kubiszyna już za nami. Emocje dopiero zaczynają powoli opadać. Dawid Załęcki, ojciec Denisa postanowił ocenić walkę w wykonaniu swojego syna.

Warto przypomnieć, że Dawid „Crazy” Załęcki niedawno stoczył pojedynek na gali High League 3. W formule K1 szybko i bez większych problemów odprawił Alana Kwiecińskiego wygrywając walkę przez techniczny nokaut. W wywiadzie dla portalu Koloseum ojciec Denisa został zapytany o to, czy jest skłonny wyjść do klatki z „Don Diego” i zrewanżować się za swojego syna.

– Za syna nie ma co się rewanżować, myślę, że dobrze zawalczył, pokazał porządną kontrę w swoim wykonaniu.

Werdykt mógł pójść w obie strony

Dawid Załęcki oceniając przebieg tej walki stwierdził, że była ona na bardzo wyrównana. Jego zdaniem remis lub zwycięstwo Denisa nie byłoby zaskoczeniem.

– Werdykt mógł być w dwie strony, poszedł na stronę Kubiszyna, ale równie dobrze mógł być remis lub dla Denisa. Z mojej perspektywy zaprezentował się bardzo dobrze. Pokazał klasę i szacunek mu za to.

WIDEO:

Sprawdź!  (VIDEO) Zaskakujące słowa Denisa Załęckiego! "Chwilę po gali w Krakowie miałem kolejne starcie..."

Na sam koniec ojciec Denisa Załęckiego odniósł się do sprawy z Alanem Kwiecińskim, który oskarżył go o zażywanie środków dopingujących. Dawid Załęcki wykonał testy, które nie wykazały ich obecności, w związku z czym Alan przegrał zakład i musiał wpłacić 10 tys. zł na cele charytatywne.

– Alan robi frajerskie numery, próbuje się wycofać z wpłaty na wszelkie możliwe sposoby. Przegrał na oczach setek tysięcy osób. Teraz szuka dziury w całym. Nie wierzył – udowodniłem mu. Następnie stwierdził, że brakuje mu jeszcze jednego badania. Zrobiłem je. Później stwierdził, że się wyczyściłem i jest ono nieważne. Nie wziął pod uwagę faktu, że zrobiłem je od razu na drugi dzień po powrocie z gali(…). Alan nie ma żadnych podstaw, aby twierdzić, że jestem niehonorowy. Niehonorowy jest on, dopóki nie wpłacić „dychy” na hospicjum w Toruniu.

Źródło: YouTube/Koloseum

smma

Kacper, lat 33. MMA interesowało mnie jeszcze przed tym, jak Mariusz Pudzianowski wchodził do klatki KSW. Pamiętam, jak po tym wydarzeniu wszystko nabrało rozpędu. Zagorzały fan Joanny Jędrzejczyk i Mateusza Gamrota. Na co dzień mieszkam w Hiszpanii i tam też trenuje w jednym z klubów bokserskich w Alicante.

Powiązane artykuły

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.