UFC

Colby Covington nie da rewanżu Usmanowi, bo ma innego rywala na oku! „Możemy się spotkać w jakiejkolwiek dywizji w walce o oba pasy”

Colby Covington przygotowuje się do rewanżu o tytuł mistrza wagi półśredniej. Do tego dojdzie na UFC 268 w listopadzie. „Chaos” ma na oku ma kolejnego rywala po ewentualnym zwycięstwie… I nie jest to Kamaru Usman!

Goszczący ostatnio w Submission Radio Colby Covington w swoim stylu nie odpuścił nikomu. „Chaos” przygotowuje się obecnie do walki na UFC 268, gdzie w main evencie dostanie szansę na rewanż z UFC 245. Tam też przegrał przez TKO z obecnym championem dywizji półśredniej, Kamaru Usmanem. Amerykanin wierzy, że pokona Nigeryjczyka, jednak nie da mu natychmiastowego rewanżu. Na oku ma innego rywala, byłego partnera z sali: Dustina Poiriera:

– Po tym, jak całkowicie zniszczę Marty’ego Fakenewsmana i na*ram mu na głowę, tyko jedna walka będzie mnie interesowała. Ja, kontra Dustin „Sojowy chłopiec” Soyier.

Między fighterami jest oczywiście różnica wagowa. Covington uważa jednak, że spokojnie mogliby ustalić limit na pojedynek. Co więcej, jeśli obaj wyszliby do oktagonu jako mistrzowie… „Chaos” chciałby pojedynku pas za pas!

– Możemy „spotkać się” gdzieś pomiędzy lekką, a półśrednią. Ten koleś na co dzień waży jakieś 200 funtów, ja 185. Nie znęcam się tak, jak on. Walczę w naturalnej kategorii, to on schodzi, żeby mieć przewagę rozmiarową. Wie, że nie jest kompletnym zawodnikiem.

– Zdaje sobie sprawę z tego, że w półśredniej zostałby zmiażdżony. Ale możemy się spotkać w jakiejkolwiek dywizji. Możemy zrobić walkę o oba pasy.

Dustin Poirier dzięki wygranej na UFC 264 nad Conorem McGregorem otrzyma szansę zdobycia korony kategorii lekkiej. Championem w tejże jest obecnie Charles Oliveira.

Sprawdź!  Gamer przed UFC Vegas 31: "Urodziłem się gotowy do walki. Udowodnię, że jestem najlepszym zawodnikiem na świecie"

Źródło: Submission Radio

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.