PRIME 18: Ryta rozbił Jóźwiaka na pełnym dystansie. Wsparcie Murana nie wystarczyło

Za nami ostatni pojedynek dostępny w darmowej części gali PRIME Show MMA 18. Po wielu tygodniach oczekiwania Krzysztof Ryta i Paweł Jóźwiak w końcu rozstrzygnęli swój konflikt w klatce.
Droga do tego zestawienia była wyjątkowo wyboista. Przed poprzednią galą PRIME „Żołnierz” regularnie zaczepiał Pawła Jóźwiaka, licząc na bezpośrednią konfrontację. Wszystko wskazywało na to, że do niej dojdzie, jednak plany pokrzyżowała porażka „Prezesa” z Łukaszem Bielonem. Chwilę później Jóźwiak niespodziewanie ogłosił zakończenie freakowej kariery, a walka z Rytą przepadła.
Ostatecznie obaj zawodnicy ponownie usiedli do rozmów i zaakceptowali termin gali PRIME MMA 18. Przez długi czas największym problemem pozostawała formuła pojedynku. Jóźwiak od początku optował za zasadami MMA, natomiast Ryta miał w tej kwestii zupełnie inne zdanie. Organizacji udało się jednak doprowadzić strony do porozumienia, dzięki czemu kibice wreszcie zobaczyli starcie, które jeszcze kilka tygodni temu wydawało się nierealne.
PRIME 18: Ryta vs Jóźwiak – przebieg walki
Runda 1. – Ryta zaczął z nisko opuszczonymi rękoma i dał się wyszaleć Jóźwiakowi. Paweł straszył frontem, atakował low kickiem i skrócił dystans, gdy Ryta sięgnął go pięściami. Również Krzysztof zaczął okopywać nogę Jóźwiaka, który zdecydowanie zwolnił. „Prezes” zdołał zablokować cios i odwinąć się rywalowi, który przejął inicjatywę. Ryta zajął środek, skąd kopał i bił czekającego na kontrę sierpami Jóźwiaka. Paweł złapał klincz, ale ewidentnie potrzebował tlen. Ryta zrzucił go z siebie i rąbał niemiłosiernie do ostatniego gongu.
Runda 2. – Jóźwiak nie rzucił się tak ochoczo, ale dystansował Rytę frontalnymi straszakami. Krzysztof posłał low kicka, którym zmusił przeciwnika do skrócenia dystansu. Jóźwiak jednak jedynie klinczował „Żołnierza”, atakując kolanami na korpus. Ryta ze spokojem poruszał się po klatce, aż doszło do zerwania. Jóźwiak bił po dołach Krzysztofa, który uruchomił pięści. Były GROMDZIARZ nonszalancko trzymał opuszczone ręce, za co Jóźwiak skarcił go kilkoma mocniejszymi po głowie.
Runda 3. – Jóźwiak ciężko dyszał do samego początku ostatniej rundy. Ryta powoli się zbliżał, nie sięgnął prostym, ale trafił low kickiem. Tym samym odpowiedział Jóźwiak, który jednak niewiele miał paliwa w baku. „Żołnierz” czaił się na nokautujący prawy cep, ale trafił dopiero po kilku próbach. Ryta miał torturować Jóźwiaka, jednak sam nie pałał się do ofensywy. „Prezes” uruchomił się na 15 sekund przed końcem, ale po krótkiej wymianie nikt już nie posłał żadnego ciosu.
Wynik: Krzysztof Ryta Paweł Jóźwiak wygrał decyzją sędziów.



