UFC

Oleksiejczuk zrobił furorę w Azerbejdżanie. Zaskarbił serca prostym gestem

Michał Oleksiejczuk jeszcze przed pierwszym wejściem do oktagonu zyskał wielu sympatyków w Baku. Polski zawodnik UFC wykonał gest, który został bardzo ciepło przyjęty przez miejscowych fanów.

Już w najbliższą sobotę UFC zorganizuje galę w stolicy Azerbejdżanu. Michał Oleksiejczuk rozpocznie kartę główną pojedynkiem z Abusem Magomedovem. Kibice zobaczą również starcia Shary „Bullet” Magomedova z Michelem Pereirą oraz Rafaela Fizieva z Manuelem Torresem, które należą do najciekawszych zestawień całego wydarzenia.

Wszystkie walki UFC Baku obstawisz u bukmachera FORTUNA. Nowi użytkownicy na start otrzymają aż do 300 zł. Wystarczy, że pierwszy kupon z kursem min. 2.5 obstawicie za 50 zł, za co otrzymacie 150 zł we freebetach. A to tylko jeden z wielu bonusów na start.

TYPKURSBUKMACHER
Michał Oleksiejczuk wygra walkę1.87FORTUNA
Abus Magomedov wygra walkę1.83FORTUNA

„Husarz” kupił kibiców prostym gestem

Choć Michał Oleksiejczuk nie jest związany z Azerbejdżanem, bardzo szybko zdobył uznanie tamtejszej publiczności. Wszystko za sprawą sytuacji, do której doszło przed hotelem, gdzie zakwaterowani są uczestnicy gali UFC.

Sprawdź!  Makhachev twarzą w twarz z Tsarukyanem przed UFC 311 [VIDEO]

Polak wyszedł do oczekujących fanów z torbą pełną oficjalnych gadżetów otrzymanych od organizacji. Znalazły się w niej między innymi koszulki, spodenki i inne pamiątki z logo UFC. Widząc „Husarza”, zgromadzeni kibice natychmiast zaczęli go dopingować, a chwilę później z entuzjazmem łapali prezenty rzucane przez reprezentanta Polski.

Cała sytuacja została uwieczniona na nagraniach, które szybko obiegły media społecznościowe. Reakcje kibiców nie pozostawiają wątpliwości – Oleksiejczuk zrobił na nich bardzo dobre wrażenie.

Niewykluczone, że ten sympatyczny gest przełoży się również na atmosferę podczas samej gali. Choć Abus Magomedov będzie walczył stosunkowo blisko swoich stron, wiele wskazuje na to, że znaczna część publiczności może dopingować właśnie Michała Oleksiejczuka. Czasem wystarczy kilka minut spędzonych z kibicami, by zyskać ich szacunek i wsparcie na długo przed pierwszym gongiem.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.