FAME MMA

Zaskakujące wyznanie Taazy’ego: Szliśmy na miasto i… [VIDEO]

Kamil „Taazy” Mataczyński zdradził zaskakujący szczegół dotyczący swojej przeszłości. Jeden z bohaterów FAME 32 przyznał, że przed laty razem z kolegami urządzał sobie dość osobliwą „rozrywkę”. Po alkoholu wychodzili na miasto, gdzie celowo szukali okazji do bójki.

„Taazy” już 29 sierpnia wystąpi na gali FAME 32 w Radomiu. Mataczyński zmierzy się z Michałem Pasternakiem, a zawodnicy skrzyżują rękawice w pojedynku bokserskim. Taka formuła odbiera „Wampirowi” jego największą broń, czyli niezwykle mocny parter. Dla jego przeciwnika będzie to natomiast wielka okazja, aby pokonać doświadczonego zawodowca i dopisać do swojego CV jedno z największych nazwisk w dotychczasowej karierze.

Panowie mieli już zresztą okazję poznać się znacznie lepiej. Przed galą spędzili sporo czasu pod jednym dachem, biorąc udział w reality show „THE GAME”.

„Taazy” wspomina dawne czasy. „Szliśmy na miasto i szukaliśmy zaczepki”

„THE GAME” nie było pierwszą przygodą Mataczyńskiego z reality show. Niedawno można było oglądać go również w „Polska Shore”. Nie od dziś wiadomo też, że „Taazy” lubi imprezować, a gdy w grę wchodzi alkohol, jego wybuchowy temperament potrafi dać o sobie znać. Niejednokrotnie prowadziło to do spięć, a nawet bójek.

Sprawdź!  (VIDEO) Denis Załęcki szczerze o Piotrze Szelidze! "Mam z nim dobry kontakt. To jest maszyna do trenowania"

Do tego tematu wrócił Michał Tuszyński podczas ostatniej rozmowy z zawodnikiem dla Fansportu TV. „Taazy” otwarcie przyznał, że ciągnie go do konfrontacji. Następnie opowiedział, jak przed rozpoczęciem treningów sportów walki wyglądały niektóre spotkania z jego znajomymi.

Dążę często do jakiejś bójki, tak o – przyznał w rozmowie z Fansportu TV. – Z kolegami tak mieliśmy, że piliśmy u mnie na chacie, a potem szliśmy na miasto i się po prostu biliśmy. Zaczepialiśmy kogoś. Piliśmy, szliśmy na miasto i szukaliśmy po prostu zaczepki dla zabawy.

Nietypowe „hobby” odeszło w przeszłość, gdy Mataczyński rozpoczął treningi sportów walki. Kolejne godziny spędzone na sali sprawiły, że nie czuł już potrzeby szukania okazji do sprawdzania swoich umiejętności na ulicy.

Sam charakter „Taazy’ego” oczywiście nie zniknął, podobnie jak skłonność do impulsywnych zachowań po alkoholu. Dziś ma jednak znacznie lepsze miejsce do rozładowania nadmiaru energii. Kolejną okazję otrzyma podczas FAME 32, gdzie czeka go zdecydowanie bardziej wymagający przeciwnik niż przypadkowy uczestnik nocnej awantury – Michał „Wampir” Pasternak.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.